Badania genetyczne na „Łączce” trwają

Trwają badania genetyczne szczątków ofiar odnalezionych w kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach. Mają one na celu identyfikację ofiar zbrodni komunistycznej.

Na żuchwie jednej z zamordowanych osób odnaleziono medalik. Początkowo wskazywano, że mogą to być szczątki płk. Łukasza Cieplińskiego. W relacji jednego ze współwięźniów pułkownik miał przed śmiercią włożyć medalik do ust.

Taką ewentualność wyklucza prof. Krzysztof Szwagrzyk, szef zespołu prowadzącego badania. Wskazuje jednocześnie, że szczątki należą do osoby w wieku około dwudziestu lat.

– Szczątki te należały do młodego człowieka w wieku ok. 20-21 lat. Musimy wykluczyć, że jest to płk. Łukasz Ciepliński. To oznacza, że płk. Ciepliński nie był jedyną osobą, która na taki wyjątkowy gest się zdecydowała. Musimy przy tym pamiętać, że niekoniecznie musiało zdarzyć się tak, że płk. zdołał medalik wziąć do ust, on mógł zwyczajnie nie zdążyć. Ten medalik w chwili oddawania strzałów w potylicę mógł mu wypaść, potem mógł podczas transportu gdzieś wypaść – dodaje prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Jak dodaje szef zespołu prowadzącego badania, rezultaty obecnej pracy skutkują podjęciem decyzji o przeprowadzeniu trzeciego etapu poszukiwań.

– Trwają w tej chwili prace identyfikacyjne i genetyczne. W możliwie krótkim czasie chcielibyśmy przedstawić kolejne nazwiska osób, których szczątki udało nam się odnaleźć i zidentyfikować. Drugi etap, który niedawno się zakończył wymusił na nas podjęcie decyzji co do trzeciego etapu poszukiwań. Brakuje nam jeszcze ok. 90-100 szczątków, które z całą pewnością znajdują się pod współczesnymi pomnikami – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk.

W ciągu pierwszego i drugiego etapu odnaleziono szczątki 194 więźniów okresu stalinowskiego.  Udało się genetycznie potwierdzić tożsamość siedmiu ofiar, w tym płk. Stanisława Kasznicy, ostatniego Komendanta Głównego Narodowych Sił Zbrojnych.

 

RIRM

drukuj