fot. PAP/Darek Delmanowicz

Szkoła dalej online

Po raz kolejny zapadła decyzja o przedłużeniu nauki zdalnej w szkołach dla uczniów ze starszych roczników. Na razie głównie w trybie online ósmoklasiści i maturzyści przygotowują się do egzaminów. Nawet dobra zdawalność, wcale nie będzie oznaczała, że nauka zdalna może zastąpić tradycyjne lekcje. Szkoła online pogłębia mechanizm selekcji. Sprzyja pozorowaniu.

Stacjonarnie wciąż uczą się jedynie dzieci z klas 1-3. O kolejne dwa tygodnie, do końca lutego, przedłużone zostało nauczanie zdalne w przypadku starszych uczniów – przypomina wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski.

– Nawet najlepsze formuły nauki na odległość nie zastąpią nawet najgorszej formuły nauczania stacjonarnego – wskazuje wiceminister edukacji i nauki.

Przez pandemię szkoła uległa podobnemu przetrąceniu, jak wszystkie inne dzieciny życia – mówi pedagog prof. Aleksander Nalaskowski.

– Jak nigdy dotąd szkoła została podzielona, na pojedynczych nauczycieli, pojedyncze placówki, pojedyncze zapały do pracy – akcentuje prof. Aleksander Nalaskowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Wiele zależy od pojedynczych uczniów i nauczycieli, ale i możliwości technicznych. Tam, gdzie łącze internetowe jest wolne, lekcja w trybie online, może zostać zerwana. Poszarpane i nieczytelne lekcje nie spełniają swojej funkcji. W takich okolicznościach uczniowie klas ósmych i maturzyści muszą przygotowywać się do egzaminów.

– Uczniowie ósmych klas szkół podstawowych i tegoroczni maturzyści mają możliwość spotykania z nauczycielami konkretnych przedmiotów, z których przygotowują się do egzaminów – podkreśla wiceminister Tomasz Rzymkowski.

Umożliwiają to konsultacje, które w mniejszych grupach i przy reżimie sanitarnym, odbywają się w szkołach. Uczniowie korzystają z tej możliwości – mówi małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. Dodaje, że w tym roku jednak egzaminy układane są inaczej. Wymagania są mniejsze. Przez co uczniowie mogą zdać je na podobnym poziomie, co wcześniejsze roczniki.

– Co nie oznacza, że wiedza, jaka będzie sprawdzana, to jest taka sama wiedza, jaka była w ubiegłych latach – akcentuje małopolska kurator oświaty.

W przygotowaniach do egzaminów uczniowie mogą położyć silny akcent na przedmioty kierunkowe – mówi prof. Jacek Kurzępa.

– Skoncentrują się na przedmiotach kierunkowych i będą mieli rozleglejszą wiedzę niż mogłoby się to nam wydawać – podkreśla socjolog.

Wymaga to jednak od nich dwóch cech: systematyczności i samodyscypliny – tłumaczy prof. Jacek Kurzępa.

Niezależnie jednak od wyników egzaminów przyjdzie moment weryfikacji wiedzy. Nie na egzaminie, ale w życiu – mówi prof. Aleksander Nalaskowski.

– To jest szkoła, która ma ukryty – złośliwy – mechanizm selekcji. Nie chcesz się uczyć, możesz pozorować – akcentuje pedagog.

To pozorowanie umożliwia właśnie wyciągnięcie szkoły z budynków. Przeniesienie jej w przestrzeń online.

– Nauczyciel nie za bardzo wie, w jakim stanie jest uczeń, czy jest w piżamie, czy jest skoncentrowany na grze komputerowej, którą obok sobie na smartfonie realizuje – wskazuje prof. Jacek Kurzępa.

Poprzez pandemię i pozorowanie ze strony uczniów selekcja jaka dokonuje się w szkole może być drastyczniejsza.

– Odpad spełniających te parametry ludzkie, które są niezbędne do funkcjonowania banków, armii, przemysłu, administracji, będzie znacznie większy. Mimo tej samej liczby absolwentów i tej samej liczby świadectw maturalnych – podkreśla prof. Aleksander Nalaskowski.

Pedagog stawia pytanie, czy już to pokolenie, czy dopiero następne, zrozumie, że nauka leży w jego własnym interesie. Jeśli dopiero następne, wtedy będziemy mogli mówić o pokoleniu straconym.

TV Trwam News

drukuj