fot. Adam Guz/KPRM

Szef rządu: Nasze miejsce jest w sercu Europy, nasze miejsce jest w sercu Unii Europejskiej

Nasze miejsce jest w sercu Europy, nasze miejsce jest w sercu Unii Europejskiej – mówił podczas sesji Q&A premier Mateusz Morawiecki. Jak powtórzył, polexit to fake news i kłamstwo.

W piątek na swoich mediach społecznościowych premier odpowiada na pytania internautów w formule Q&A. [czytaj więcej] 

Pierwszy z widzów zapytał szefa rządu o obecność Polski w Unii Europejskiej, a także o możliwość referendum w tej sprawie.

„To, co Państwo od czasu do czasu słyszycie z ust naszych drogich posłów z Platformy Obywatelskiej o polexicie, to jest absolutny fake news, zupełne i całkowite kłamstwo” – odpowiedział.

„Ogromna większość Polaków chce być w Unii Europejskiej. Nie ma żadnej, poważnej siły politycznej w Polsce, która by dzisiaj stawiała na jakikolwiek inny scenariusz” – podkreślał.

Jak podkreślał premier, „nasze miejsce jest w sercu Europy, nasze miejsce jest w sercu Unii Europejskiej”.

„Chce, żeby Polska była w Unii Europejskiej, ale żeby ona się liczyła, żeby nasz kraj, nasze państwo liczyło jak najwięcej w Unii Europejskiej i dlatego myślę, że tak powinniśmy na to patrzeć. Rola Polski w UE, jak największe znaczenie Polski w UE, a nie jakieś fikcyjne dywagacje dotyczące tego, czy Polska być w UE, czy nie” – dodał Mateusz Morawiecki.

Jeden z widzów zapytał szefa rządu o kontynuację i dokończenie reformy sądownictwa.

„Rzeczywiście zalegające sprawy sądowe, rozwlekłe postępowania, długie procedury, duży brak sprawiedliwości w wielu decyzjach sądowych, to mankamenty powszechnie przywoływane przez bardzo wielu Polaków. Cały czas wymiar sprawiedliwości nie cieszy się niestety zaufaniem Polaków” – odpowiedział premier RP.

Jak zaznaczył, „dlatego przystąpiliśmy do naprawy wymiaru sprawiedliwości już w 2016-2017 r.”.

„Po 25 latach od odzyskania wolności wymiar sprawiedliwości wymagał zmiany” – wskazał Mateusz Morawiecki.

„W Niemczech po upadku komunizmu zweryfikowano i zlustrowano sędziów i prokuratorów. Pozostało przy orzekaniu jedynie 30 proc. sędziów i podobna liczba prokuratorów. Pozostałych państwo niemieckie odsunęło natychmiast od orzekania i obowiązków prokuratorskich. Otóż dlatego, że komunistyczny system, z którego wtedy wychodziliśmy, miał zaszyte w sobie mechanizmy serwilizmu i posłuszeństwa wobec totalitarnej władzy, nie mówiąc o bardzo ciężkich grzechach – jak sędziowie i prokuratorzy, którzy po prostu wysługiwali się zbrodniarzom komunistycznym, Służbie Bezpieczeństwa” – mówił Mateusz Morawiecki.

Premier ocenił, że „dlatego cały czas potrzebne są zmiany w wymiarze sprawiedliwości”.

„Tego nasi partnerzy w Europie Zachodniej niestety nie rozumieją. Ja też jestem zdania, że i te zmiany powinniśmy przeprowadzić lepiej, inaczej, trochę szybciej, ale niestety stało się tak, że ta sprawa została wzięta na sztandary” – powiedział szef rządu.

„A przecież to nie powinna być żadna kasta, tylko grupa osób, która służy społeczeństwu. Tylko tyle i aż tyle. Nie są to żadni prawodawcy, a w taką rolę wciela się coraz częściej Europejski Trybunał Sprawiedliwości, tylko powinni służyć odpowiednimi rozstrzygnięciami sądowymi” – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Jak przyznał „wiele rozwiązań nie zostało wprowadzonych, ale będziemy z mozołem starali się realizować reformę wymiaru sprawiedliwości”.

PAP

drukuj