fot. twitter.com/mblaszczak

Szef MON przypomina datę 17 września 1939 r. i sowiecką napaść na Polskę

„W wyniku tajnego porozumienia dwóch totalitarnych państw (…) II Rzeczpospolita, bohatersko odpierająca niemiecką agresję zbrojną, otrzymała śmiertelny cios” – w ten sposób Mariusz Błaszczak, szef Ministerstwa Obrony Narodowej, przypomniał datę 17 września 1939 r.

W czwartek mija 81 lat od napaści Armii Radzickiej na Polskę. Było to złamanie polsko-sowieckiego paktu o nieagresji. Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej, realizując ustalenia paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski.

To był cios przekreślający możliwość dalszej obrony – wskazał minister Mariusz Błaszczak w specjalnym video opublikowanym w mediach społecznościowych.

„Pomimo heroizmu żołnierzy i wysiłków dowódców, walka na dwa fronty była ponad siły dla młodej, ledwie odrodzonej 21 lat wcześniej Polski. Za bezprawną i haniebną napaścią Rosjan natychmiast poszła w ruch stalinowska machina terroru – zbrodnie wojenne, mordy na obrońcach, masowe aresztowania, wywózki ludności cywilnej i grabieże majątków. Szczególny wymiar miały zbrodnie ludobójstwa popełnione na uwięzionych w obozach jenieckich żołnierzach Wojska Polskiego i Korpusu Ochrony Pogranicza, a także na funkcjonariuszach Policji Państwowej, urzędnikach, prawnikach i nauczycielach” – podkreślał szef MON.

W tajnych egzekucjach wymordowano ponad 21 tys. naszych rodaków. Ich ciała pogrzebano w masowych grobach, m.in. w Katyniu, Miednoje, Bykowni i pod Charkowem.

W czasach PRL-u informacje o ludobójstwach były ukrywane, a Rosja oficjalnie przyznała się do zbrodni dopiero w latach 90. Polacy jednak znali i przekazywali prawdę oraz pamięć o obrońcach RP – wskazywał szef MON i zapewnił, że składamy im dzisiaj hołd wdzięczności.

RIRM

drukuj