fot. flickr.com

Szef KE Frans Timmermans z wizytą w Polsce

Do Polski przyjedzie dziś wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Rząd w Warszawie prowadzi dialog z KE na temat zmian w wymiarze sprawiedliwości.

W ostatnim czasie Bruksela złagodziła ton ws. Polski. Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt dot. nowelizacji ustaw: o ustroju sądów powszechnych, Sądu Najwyższego i o Trybunale Konstytucyjnym.

Z wiceprzewodniczącym Komisji spotka się m.in. premier Mateusz Morawiecki, szef polskiej dyplomacji prof. Jacek Czaputowicz oraz prezes TK i Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego.

Poseł Grzegorz Długi z Kukiz‘15 nie spodziewa się przełomu, ponieważ – w jego ocenie – podziały są zbyt głębokie. Polityk zauważa jednak, że obie strony sporu są zainteresowane, aby zakończyć konflikt.

– Myślę, że Bruksela będzie chciała się porozumieć, ale musi też coś dostać. Polski rząd zaproponował pewne sprawy, pewne zmiany zostały wprowadzone. Myślę jednak, że te zmiany nie są wystarczająco głębokie, aby zadowolić biurokratów. Wobec tego spodziewam się, że być może konflikt – jeżeli chodzi o jego ciepło – będzie nieco chłodniejszy, w tym sensie, że nie będzie aż tak ostry, ale chyba jeszcze pozostanie – mówi poseł Grzegorz Długi.

Komisja Europejska, podejmując w grudniu ub.r. decyzje o uruchomieniu wobec Polski procedury z art. 7 Traktatu o UE, dała Polsce trzy miesiące na wprowadzenie w życie rekomendacji dotyczących praworządności. Dotyczyły one m.in. zmian w ustawie o SN, w tym niestosowania zapisu o obniżonym wieku emerytalnym wobec obecnych sędziów.

Komisja Europejska domagała się też zmiany w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. KE zapowiadała możliwość wycofania art. 7, jeśli polskie władze spełnią jej postulaty.

RIRM/TV Trwam News

drukuj