fot. PAP/EPA

Szczyt Unia Europejska-Ukraina

W Brukseli odbędzie się szczyt Unia Europejska-Ukraina z udziałem szefa Komisji Europejskiej Jose Barroso, przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya i prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Jednym z głównych tematów będzie umowa o stowarzyszeniu i wolnym handlu UE-Ukraina.

Prof. Karol Karski, były wiceminister spraw zagranicznych mówi, że dzisiejszy szczyt jest bardzo istotny, zwłaszcza z polskiego punktu widzenia.

-Ukraina jest państwem, które graniczy z UE, ale jest to także granica z Polską. Ukraina zgodnie z wolą swoich obywateli ma unijne aspiracje i jest to także obszar miedzy Polską a Rosją, w związku z tym powinniśmy być zainteresowani tym, aby nie była to strefa niestabilna, aby nie było to terytorium, które jest podporządkowane Rosji. Z tego punktu widzenia samodzielność Ukrainy jest dla nas bardzo istotna- podkreśla prof. Karski

Jak dodaje prof. Karski, podpisanie umowy stowarzyszeniowej może być pierwszym krokiem do członkostwa Ukrainy w UE.

– Ten szczyt może zakończyć się podpisaniem umowy stowarzyszeniowej, byłoby to znaczące zbliżenie Ukrainy do Polski. Pamiętajmy, że także Polska swego czasu jeszcze przed przystąpieniem do UE posiadała umowę stowarzyszeniową ze wspólnotami, a następnie UE. Jest to pewien krok na drodze do przyszłego członkostwa.

Tymczasem około pięciu tysięcy osób przemaszerowało ulicami Kijowa domagając się od władz Ukrainy zaprzestania represji politycznych.

Akcję zorganizowała opozycja w dniu szczytu ukraińsko-unijnego w Brukseli.

Zwolennicy opozycji pod flagami partii Batkiwszczyna i Swoboda przeszli obok siedziby rządu, Rady Najwyższej oraz administracji prezydenta Wiktora Janukowycza. Skandowali hasła „Precz z bandą!”, oraz „Uwolnić Julię!”, domagając się m.in. wypuszczenia z więzienia b. premier Julii Tymoszenko.

RIRM

drukuj