PAP/Tomasz Gzell

Szczątki kolejnych ofiar komunistów wydobyto z dołów śmierci w „Toledo” na warszawskiej Pradze

Szczątki kolejnych trzech ofiar komunistycznych oprawców odnaleziono w dołach śmierci na terenie dawnego więzienia karno-śledczego UB i NKWD tzw. Toledo na warszawskiej Pradze. Poinformował dziś o tym wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. W ubiegłym roku odnaleziono tam szczątki 18 osób.

Magdalena Krajewska szefowa Biura Identyfikacji i Poszukiwań IPN wyjaśniła, że z pewnością są to szczątki kobiety w wieku 20–25 lat i mężczyzny, który zmarł w wieku pomiędzy 35 a 40 rokiem życia.

„Musimy dokończyć oczyszczanie trzeciego grobu, wtedy będziemy mogli powiedzieć nieco więcej na temat tej osoby” – dodała.

W czasie trwania konferencji prasowej specjaliści IPN oczyszczali kości ofiar znajdujące się w dołach śmierci.

Do 1948 roku w więzieniu na warszawskiej Pradze – Toledo – odbywała się większość egzekucji w stolicy. Z relacji świadków wynika, że to także na ten teren przewożono i grzebano zwłoki osób zamordowanych w okolicach Warszawy. Jak przekazał jeden ze świadków, egzekucji w tzw. Toledo dokonywano poprzez powieszenia lub rozstrzelanie, a zamordowanych grzebano w narożniku więzienia.

Trwające obecnie prace to kontynuacja ubiegłorocznych poszukiwań, których wynikiem było odnalezienie 18 ofiar systemu komunistycznego.

Teraz odnajdujemy szczątki znajdujące się pod nowszym murem postawionym w 1947 roku – mówił podczas konferencji prasowej na miejscu poszukiwań prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, p. o. szef Biura Poszukiwań i Identyfikacji.

– Widać było, że cement z budowy muru w 1947 roku znalazł się bezpośrednio na szczątkach ofiar. Aby móc dotrzeć do pozostałych dwóch ofiar, musieliśmy rozebrać mur na pewnej przestrzeni. Dziś trwa proces doczyszczania szczątków, żebyśmy mogli je spod muru, pod którymi przebywają od 1947 roku, wydobyć. Wczoraj odnaleźliśmy kolejne szczątki. W tej chwili trwa proces ich doczyszczania, a następnie zostaną poddane one oględzinom sądowo-medycznym. Potem będziemy czekali na wyniki badań genetycznych – powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Prace potrwają jeszcze przynajmniej przez kolejny tydzień. Badacze mają w planach przeszukanie ogrodu więziennego oraz dziedzińca.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/PAP

drukuj