fot. Katarzyna Stróżyk

Sytuacja TV Trwam na rynku reklam nieznacznie lepsza

TV Trwam nie pozyskuje wielu reklam, tak jak nie pozyskiwała wcześniej. Są niektóre spółki, które tę reklamę nam przekazują, ale jest to niewielki zakres – mówiła w sobotę w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu dyrektor finansowa Fundacji Lux Veritatis Lidia Kochanowicz-Mańk.

Podczas briefingu zorganizowanego przez Zespół Prasowy Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu po konferencji „Firmy rodzinne szansą polskiej gospodarki” Lidia Kochanowicz-Mańk odniosła się m.in. do wcześniejszych problemów TV Trwam dot. pozyskiwania reklam. Jak stwierdziła, obecnie „rzeczywiście, spółki – zarówno prywatne, jak i spółki Skarbu Państwa przekazują nam zlecenia”, jednak dodała, że w niewielkim zakresie.

Dyrektor finansowa Fundacji wskazała, że braki w reklamach wynikały z nieuczestniczenia TV Trwam w badaniach firmy Nielsen – monopolisty na polskim rynku w dziedzinie badania oglądalności.

– W momencie, kiedy TV Trwam otrzymała miejsce na multipleksie, poprosiliśmy przedstawicieli Nielsena o to, żeby przedstawiono nam, w jaki sposób są wykonywane badania oglądalności. (…) Wiele lat temu, ponad 10, wytypowano 10 tys. potencjalnych „Kowalskich”, przeciętnych Polaków. Wykonano rozmowę, sprawdzono jakie ma preferencje (…), wszystko o tym „Kowalskim” wiedziano w ankiecie. Z tych 10 tys. osób wybrano 1 700. Zapytałam, jaki był klucz dla wyboru tych 1 700 osób.  Klucza nie było – mówiła dyrektor.

Zdaniem Lidii Kochanowicz-Mańk wyniki badań oglądalności firmy Nielsen „są po prostu po to, żeby w jakiś sposób uwiarygodnić, do kogo mają iść reklamy, w jakim kierunku”, a właściciele „różnego kapitału” wpływali na to, co oglądają odbiorcy.

Dyrektor finansowa Fundacji Lux Veritatis powiedziała, że w związku z tym TV Trwam nie uczestniczy w badaniu Nielsena i to eliminowało ją z rynku reklamy. Jak dodała, „nie ma żadnego przepisu prawnego, który zakazywałby przekazania reklamy firmie, stacji telewizyjnej czy radiowej, która nie posiada takich badań.

– My oczywiście poddajemy się badaniom oglądalności, robimy je metodą tradycyjną. To są ankiety bądź telefony. Robimy to od wielu lat i my naszą oglądalność znamy. Nas ogląda prawie 11 mln osób w Polsce – oświadczyła Lidia Kochanowicz-Mańk.

RIRM

drukuj