fot. fb/Top agrar Polska

Polskie rolnictwo pod kreską. Protest przed MRiRW

Polskie rolnictwo jest pod kreską – alarmują rolnicy. Domagają się doraźnego wsparcia oraz zmian systemowych, które zwiększą opłacalność produkcji. Swoje postulaty wyrazili podczas protestu przed ministerstwem rolnictwa.

 

W samo południe kilkudziesięciu rolników rozpoczęło spontaniczny protest przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– Wzywamy wszystkich rolników, wszystkie organizacje do tego, aby zaczęli walczyć o siebie. O swoje gospodarstwa, o polską wieś, o polską rację stanu – powiedział Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Do protestujących wyszedł minister rolnictwa i rozwoju wsi z PSL Stefan Krajewski. Zaprosił na rozmowy tylko kilka osób.

– Pięć osób zapraszam i najlepiej żeby to byli rolnicy, a nie zaangażowani politycy, bo wy nie przyszliście w sprawie rolników, ale (…) w swojej własnej – mówił szef resortu.

Rolnicy chcieli wejść do środka całą delegacją, ale minister odmówił.

– Powiedzieliśmy wyraźnie, że dzisiaj albo wchodzimy wszyscy, albo nikt. I solidarnie na to spotkanie nie wyszliśmy. To było podzielenie rolników i tak to zostało odebrane – wskazał Adrian Wawrzyniak rzecznik prasowy NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

 

Rolnicy obawiają się bankructwa. Wskazują na rosnące koszty produkcji, przy jednoczesnych niskich cenach skupu. Hodowcy trzody chlewnej mówią, że za kilogram żywca stawka wynosi od trzech i pół to czterech złotych. Rolnicy wskazują także na słabe zbiory z powodu przymrozków i suszy. Plony zbóż spadły o jedną trzecią, rzepaku prawie o połowę.

– Praktycznie wszystkie branże rolnictwa są pod kreską – zwrócił uwagę Edward Kosmala, wiceprzewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Początkiem kwietnia rządzący obiecywali wsparcie przy zakupie nawozów i paliwa rolniczego. Do wypłat nie doszło. Rolnicza „Solidarność” wzywa do dymisji ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.

– Problem z rynkiem mięsa, problem z rynkiem drobiu, mleka, zboża, tytoniu. Wszędzie, gdzie się ręki nie przyłoży, tam są problemy. Dlatego mówimy stanowczo „nie!” panu ministrowi – podkreślił Tomasz Obszański.

Rolnicy oczekują nie tylko doraźnego wsparcia, ale także zmian systemowych, które zwiększą opłacalność produkcji.

 

TV Trwam News

drukuj