fot. PAP/EPA

Syryjskie NGO: Siedmiu syryjskich i irańskich bojowników zginęło w izraelskim ostrzale

Co najmniej siedmiu syryjskich i irańskich bojowników zginęło w nocy z czwartku na piątek w przypisywanym Izraelowi ostrzale rakietowym w pobliżu stolicy Syrii – Damaszku – podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Izrael nie przyznał się do ataku.

Wśród ofiar jest trzech żołnierzy syryjskiej armii, a także czterech członków elitarnych oddziałów irańskiej Gwardii Rewolucyjnej – sprecyzowało Obserwatorium Praw Człowieka. Dodało, że ostrzelany został teren lotniska w Damaszku.

W nocy państwowa syryjska agencja prasowa Sana podała, że syryjska obrona przeciwlotnicza przechwyciła nad Damaszkiem kilka rakiet wystrzelonych ze Wzgórz Golan, terytoriów okupowanych przez Izrael.

„Nasza obrona powietrzna przechwyciła wrogie cele nad Damaszkiem” – napisała Sana, dodając, że „pociski zostały wystrzelone z okupowanych Wzgórz Golan”, zajętych przez Izrael w 1967 r. w wojnie sześciodniowej.

Agencja przekazała, że kilka pocisków zostało przechwyconych, zanim zdołały trafić w cel.

Atak miał miejsce o godz. 23.45 czasu lokalnego – podało źródło w syryjskiej armii.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, organizacja pozarządowa z siedzibą w Wielkiej Brytanii, przypisała ten atak Izraelowi, który jednak nie wziął za niego odpowiedzialności.

Obserwatorium dodało, że celem ataku były milicje wspierane przez Iran w pobliżu syryjskiej stolicy i niektóre pociski trafiły w cele, w tym w magazyn broni w pobliżu lotniska.

Od początku konfliktu, Izrael wielokrotnie bombardował pozycje milicji w Syrii w celu zakończenia obecności sił irańskich w tym kraju. Zapoczątkowana w 2011 r. wojna domowa w Syrii przekształciła się w konflikt regionalny z udziałem lokalnych i światowych mocarstw.

6 lutego w ostrzale izraelskim w Syrii zginęło 23 żołnierzy syryjskich i zagranicznych bojowników.

PAP

drukuj