fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Światowy dług przekroczy 350 proc. Produktu Krajowego Brutto

Jest już niemal pewne, że światowy dług przekroczy 350 proc. Produktu Krajowego Brutto. Ekonomiści wskazują na głęboką recesję w krajach rozwiniętych w II kwartale bieżącego roku. Co więcej, przy spadku PKB, wzrasta też dług w relacji do Produktu Krajowego Brutto. A to oznacza, że zmniejsza się też globalna zdolność do obsługi zadłużenia.

Na koniec I kwartału dług świata sięgnął 258 bln dolarów, co według szacunków przytoczonych przez jedną z gazet – było równowartością 331 proc. globalnego PKB.

Eksperci wskazują, że  poziom długu do PKB tylko w I kwartale skokowo zwiększył się o 10 pkt procentowych. Był to najwyższy wynik w historii.

– To przekłada się oczywiście na pogorszenie warunków funkcjonowania poszczególnych państw czy obywateli tych państw, dlatego że wzrasta koszt obsługi tego długu. Coraz więcej bieżącego Produktu Krajowego Brutto i wytwarzanych korzyści dla gospodarki – skumulowanych w budżetach poszczególnych państw – przeznaczane jest na obsługę tych zobowiązań. Oczywiście mamy równocześnie do czynienia z tanim pieniądzem, z okresem taniego pieniądza, niskich stóp procentowych, co jeszcze bardziej zwiększa chęć pożyczania pieniądza, bo pieniądz jest tani w obsłudze, ale w relacji do tych możliwości spłaty, staje się to niezwykle dużym zagrożeniem – zaznacza dr Artur Bartoszewicz, ekonomista.

Jedna z gazet wskazuje na prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, według których globalny PKB spadnie w tym roku o 4,9 procent. Te dane oznaczają, że nawet jeśli dług nominalnie nie wzrośnie, to światowe zadłużenie osiągnęłoby 348 proc. globalnego PKB.

Warto pamiętać, że także programy pomocowe dla państw przeznaczone do walki ze skutkami pandemii, realizowane są za pożyczane pieniądze, co zwiększa dług.

RIRM

drukuj