fot. PAP/Tomasz Gzell

Min. M. Woś odpowiada na fałszywe informacje pseudoekologów: W ostatnich 10 latach powierzchnia lasów w Polsce wzrosła o 188,5 tys. ha i przybyło o 25 proc. drzew w wieku ponad stu lat

W ostatnich 10 latach powierzchnia lasów w Polsce wzrosła o 188,5 tys. ha oraz przybyło o 25 proc. drzew w wieku ponad stu lat – poinformował minister środowiska Michał Woś. W ten sposób Michał Woś odniósł się do protestu grupy aktywistów, która zawiesiła dziś na gmachu resortu w Warszawie baner z hasłem „Stop dewastacji. Czas na ochronę” oraz wizerunek ministra środowiska wycinającego drzewa.

https://twitter.com/MWosPL/status/1290159750970093568

11 działaczy przebywało na dachu, a czterech wisiało na linach zamocowanych na budynku. Protestujący domagali się objęcia ochroną starych cennych polskich lasów. Zarzucali ministrowi, że realizuje rabunkową politykę Lasów Państwowych.

W rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja minister Michał Woś powiedział, że aktywiści nie mają racji. Lasy Państwowe są największą instytucją ochrony przyrody w Polsce

– Lasy Państwowe dbają o wiele terenów, wiele rezerwatów, wiele obszarów [Natura 2000] przy tym prowadzą zrównoważoną gospodarkę o wszystkich funkcjach i przyrodniczej, turystycznej i ważnej funkcji społecznej. Twierdzenia dotyczące dewastacji lasów są absolutnie wyssane z palca. Co świadczy o dewastacji polskich lasów? Czy wzrost zalesienia w ciągu ostatnich lat, czy wzrost o 25 proc. drzewostanu ponad 100-letniego, czy wyłączenie z jakiegokolwiek pozyskania blisko 530 tys. hektarów? Dla porównania wszystkie parki narodowe w Polsce mają 317 tys. hektarów, więc absolutnie nie mają racji – powiedział min. Michał Woś.    

https://natura2000.gdos.gov.pl/wyszukiwarka-n2k

https://twitter.com/LPanstwowe/status/1289847118111182848

Protest aktywistów na gmachu Ministerstwa Środowiska zakończył się. Policja sprowadziła z budynku łącznie 15 działaczy. Zostali zatrzymani i prowadzone są czynności wyjaśniające. Następnie zostaną podjęte decyzje, co do dalszych działań wobec uczestników protestu.

Według nieoficjalnych informacji, aktywiści usłyszą zarzuty naruszenia miru domowego. Przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawieniem wolności do roku.

RIRM

drukuj