fot. Paweł Palembas

Susza dotknęła nawet Tatry

Susza dotknęła także zwykle zasobne w wodę Tatry. Największy polski wodospad Siklawa praktycznie przestał istnieć, a w górskich stawach ubyło sporo wody – zwrócił uwagę Marcin Strączek-Helios, leśniczy z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Z wodospadu Siklawa kapie jedynie mała strużka wody. Poziom wód w tatrzańskich jeziorach obniżył się nawet o jeden metr – najbardziej w Przednim Stawie w Dolinie Pięciu Stawów Polskich – opisywał w środę leśniczy z obwodu Morskie Oko.

W Tatrach sporo ubyło także wód gruntowych. Niektóre małe potoki zupełnie zanikły. Przyrodnicy mówią, że długotrwałe opady deszczu przywrócą naturalny poziom cieków wodnych w Tatrach, a obecny stan wód w górach nie jest jeszcze niepokojący.

Jak zauważył były dyrektor TPN Paweł Skawiński, brak wody opadowej szczególnie dotyka rejon dolnego regla.

W dolnym reglu widoczny jest posusz mchów, ale jest to sytuacja, z którą roślinność da sobie radę. Trzeba pamiętać, że w Tatrach leżą źródła, więc wilgotność gleb jest większa niż na nizinach. Ponadto tutaj osadzają się mgły dostarczając wilgoci – podkreślił Skawiński.

Tegoroczne lato w Tatrach było wyjątkowo mało deszczowe – padało zaledwie przez kilka dni.

PAP/RIRM

drukuj