fot. flickr.com

Strach przed Rosją

Finlandia zamierza zabezpieczyć swoją granicę sąsiadującą z Rosją przed potencjalnym atakiem. Działania te mają zostać podjęte na wypadek, gdyby Rosja chciała przejąć ziemie, które należały do niej 100 lat temu. Działaniami Rosji mocno zaniepokojeni są także Szwedzi.

Biorąc pod uwagę aneksję Krymu przez Rosję pod pretekstem odzyskania własności, Helsinki skłaniają się do przystąpienia do NATO. W tej chwili Finlandia posiada 12 tysięcy żołnierzy zawodowych i 230 tysięcy rezerwistów. Dysponuje wojskami lądowymi, siłami powietrznymi i marynarką. Zamierza sformować tzw. jednostki szybkiego reagowania, które mogą w trybie natychmiastowym dać odpór ewentualnemu zagrożeniu.

Do tej pory Finlandia była państwem neutralnym, jednak w każdej chwili może się to zmienić. Wszystko po to, aby przestrzec Rosję przed zakusami powtórzenia względem Finlandii scenariusza z Ukrainy. Republika Finlandii powstała po odłączeniu od Rosji w 1917 roku. Obecnie jest członkiem Unii Europejskiej.

Działaniami Rosji mocno zaniepokojeni są także Szwedzi. W marcu władze zdecydowały o zwiększeniu wydatków na wojsko o równowartość ok. 680 mln euro w ciągu pięciu lat. Wśród obywateli tego kraju rośnie także ilość zwolenników przyłączenia się do NATO. Rosja już ostrzega Szweję.  „Państwo, które przyłącza się do NATO musi być świadome zagrożeń, na jakie się naraża” – powiedział w jednym z wywiadów rosyjski ambasador w Szwecji.

 

 

TV Trwam News

drukuj