fot. https://twitter.com/marcin_przydacz

Starania o uwolnienie Polaków na Białorusi

Będziemy dalej naciskać na władze w Mińsku, by uwolniły naszych rodaków uwięzionych na Białorusi – zapewnił na antenie Polskiego Radia wiceminister spraw zagranicznych, Marcin Przydacz.

Od czterech miesięcy prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys i członek zarządu tej organizacji Andrzej Poczobut przebywają w białoruskim areszcie. Są podejrzewani o podżeganie do nienawiści i rehabilitację nazizmu. Grozi im od 5 do 12 lat więzienia.

– Sytuacja jest bardzo trudna i – nie oszukujmy się – mamy do czynienia z partnerem trudnym i dość nieprzewidywalnym. Aleksander Łukaszenka i władze w Mińsku nie są skore do takiego dialogu, jakiego życzyłaby sobie reszta świata. Nie są skore do rozwiązania swoich wewnętrznych problemów – mówił na antenie programu Trzeciego Polskiego Radia wiceminister spraw zagranicznych, Marcin Przydacz.

O uwolnienie Polaków apelują Polska i Unia Europejska.

– Tylko w drodze politycznego nacisku i polityki sankcji jesteśmy w stanie – w moim przekonaniu – doprowadzić do jakiegoś otrzeźwienia w Mińsku i taką politykę kontynuujemy – wskazał wiceszef MSZ.

Z początkiem czerwca polskiemu rządowi udało się doprowadzić do przyjazdu do naszego kraju trzech innych działaczek mniejszości polskiej z Białorusi, aresztowanych w marcu: Ireny Biernackiej, Marii Tiszkowskiej i Anny Paniszewskiej.

TV Trwam News

drukuj