fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Sprawę Caracali rozstrzygnie Sąd Arbitrażowy?

Politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają, że jeżeli Francja będzie domagać się odszkodowania w sprawie przetargu na Caracale, to sprawę rozstrzygnie Sąd Arbitrażowy. Polski rząd nie kupi od francuzów 50 śmigłowców dla wojska. Przed tygodniem zerwał rozmowy offsetowe z Airbus Helicopters.

Polskie władze tłumaczą, że kontrahent nie przedstawił oferty zabezpieczającej interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa.

Prezes Airbus Helicopters w odpowiedzi skierował do premier Beaty Szydło list otwarty, w którym napisał, że jest rozczarowany decyzją resortu rozwoju. Koncern zapowiedział także, że będzie się domagać odszkodowania. Przedstawiciele firmy uważają, że miesiącami byli zwodzeni przez „obecny polski rząd”.

Poseł Michał Jach, przewodniczący sejmowej komisji obrony, twierdzi, że strona francuska nie ma racji.

–  Jeżeli będą się domagać odszkodowania, to Sąd Arbitrażowy to rozstrzygnie. Zobaczymy, jaka będzie wtedy decyzja. W moim przekonaniu Francuzi absolutnie nie mają racji skarżąc się na przeciąganie czy sugerując, jakoby rząd grał nieuczciwie – mówi Michał Jach.

Caracal – produkcji Airbus Helicopters – został wybrany w przetargu przez rząd PO-PSL. Platforma Obywatelska zapowiedziała złożenie wniosku o powołanie sejmowej komisji śledczej, która miałaby się zająć m.in. procedurami przetargowymi dotyczącymi zakupu śmigłowców. Wniosek Platformy  popiera jedynie Nowoczesna.

RIRM

        

drukuj