fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Spekulacje nad waloryzacją świadczenia 500 plus

Trwają spekulacje, czy rząd zdecyduje się na waloryzacje świadczenia „Rodzina 500 plus”. Przedstawiciele rządu temu zaprzeczają, ale z drugiej strony przyznają, że trwają prace nad nowymi programami, które będą miały na celu zwiększenie dzietności w Polsce.

Sytuacja demograficzna w Polsce jest coraz trudniejsza. Starzejemy się coraz szybciej. W ubiegłym roku zmarło ponad  470 tys. osób, a urodziło się tylko około 350 tys. dzieci. Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), za trzydzieści lat liczba ludności w naszym kraju będzie mniejsza o ponad 4 miliony. Na wzrost dzietności miał pośrednio wpłynąć program „Rodzina 500 plus”. Rocznie rząd przeznacza na niego 40 mld złotych.

– Dzięki temu programowi szacujemy, że urodziło się w Polsce przez pierwsze 4 lata jego obowiązywania ponad 100 tys. dzieci więcej niż zakładała to najbardziej optymistyczna wersja prognoz Głównego Urzędu Statystycznego – podkreśla pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej, Barbara Socha.

To jednak wciąż za mało, aby zwiększyć liczbę urodzeń. Program 500 plus bez wątpienia poprawił zabezpieczenie rodzin – zaznacza psycholog, dr Krystyna Kmiecik-Baran.

– Na pewno zmalała liczba dzieci głodnych. Zapewnienie im podstawowych potrzeb to wielkie osiągnięcie –wskazuje dr Krystyna Kmiecik-Baran.

Zwłaszcza w dobie pandemii, z jaką od roku się zmagamy. Program 500 plus pomaga też w procesie wychowania – dodaje prof. Danuta Opozda z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

– Z perspektywy psychopedagogicznej, wychowawczego funkcjonowania rodziny, stworzenie godnych warunków materialnych dla życia rodziny gwarantuje właściwy przebieg wychowania dzieci w rodzinie. To także sprzyja dzietności rodzin – mówi prof. Danuta Opozda.

W związku z pracami nad Nowym Polskim Ładem, który ma pobudzić rozwój Polski po pandemii, pojawiły się medialne doniesienia, że rząd zwaloryzuje świadczenie 500 plus w 2023 roku. Środki na ten cel miałyby pochodzić z dalszego uszczelniania systemu podatkowego. Pomysł waloryzacji popiera opozycja.

– Jest to jakaś ważna funkcja socjalna, jeśli chodzi o 500 plus. Natomiast element celowościowy, jakim jest wzrost liczby urodzeń, nie jest realizowany – mówi poseł Michał  Szczerba z Platformy Obywatelskiej.

Z kolei poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, Dariusz Klimczak, twierdzi, że waloryzacja 500 plus jest koniecznością.

– Koszty funkcjonowania naszych gospodarstw domowych tak wzrosły w ostatnich latach, że dzisiaj 500 plus to (w realnych kwotach w porównaniu z rokiem 2016) jest połowa tej kwoty – przekonuje poseł Dariusz Klimczak.

Tymczasem tuż po złożeniu obietnicy przez PiS dotyczącej programu 500 plus przedstawiciele rządu PO-PSL przekonywali, że nie ma na to środków.

– Według mojej najlepszej wiedzy nie ma możliwości sfinansowania tego projektu. Najchętniej dałbym nie na drugie dziecko 500 zł, tylko od pierwszego po 1000 zł miesięcznie – powiedział w 2014 roku ówczesny premier Donald Tusk.

– Pieniędzy po prostu nie ma i nie będzie – mówił również były minister finansów Jan Vincent Rostowski.

Pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej, minister Barbara Socha, zaprzecza medialnym doniesieniom o planach waloryzacji 500 plus. Dodaje jednak, że rząd intensywnie pracuje nad tym, aby poprawić i wprowadzić nowe programy, które zwiększą dzietność.

– Za programem rodzina 500 plus muszą pójść kolejne instrumenty, które będą wspierać rodziny, które chcą mieć dzieci. W Polsce młodzi Polacy, młode Polki, mają deklarowaną dzietność, czyli swoją wymarzoną rodzinę na poziomie przekraczającym zastępowalność pokoleń – wskazuje minister Barbara Socha.

Rząd w niedługim czasie ma przedstawić nową strategię demograficzną.

TV Trwam News

drukuj