fot. twitter.com/PKP_PLK_SA

Specjalne naklejki poprawią bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych

Kilkanaście tysięcy żółtych naklejek pojawiło się na przejazdach kolejowych. Po co? To wskazówki jak poinformować służby ratownicze w przypadku, gdy jakiś pojazd utknął na torach pomiędzy opuszczonymi szlabanami. Akcja ma pomóc w uniknięciu katastrofy kolejowej.

Skrzyżowanie dróg z torami kolejowymi to ciągle niebezpieczne miejsca. Wypadki, do jakich tam dochodzi są bardzo tragiczne – mówi rzecznik Urzędu Transportu Kolejowego Tomasz Frankowski.

– Jest to około 215 zdarzeń w całym roku. Takim gorszym rokiem był np. 2013, kiedy było 250 wypadków. Od tego roku liczba tych zdarzeń unormowała się na poziomie trochę powyżej 200, ale oczywiście jest to duży problem dla systemu kolejowego – tłumaczy Tomasz Frankowski.

W 2016 roku w 212 zdarzeniach na przejazdach kolejowych zginęło 39 osób.  Do części wypadków dochodzi na przejazdach niestrzeżonych albo źle oznakowanych.

– Niby wszystko pięknie, ładnie widać, ale to są sekundy – mówi Krzysztof, kierowca.

Niekiedy nawet zapory nie pomagają, jeśli, zwłaszcza u kierowców, brakuje minimum zdrowego rozsądku. Wjazd na przejazd kolejowy mimo opuszczonych szlabanów często kończy się tragicznie.

Zdarzają się też sytuacje, kiedy kierowcy są uwięzieni na przejeździe, bo nie zdążyli zjechać z niego przed opuszczeniem zapór. Na takie sytuacje Polskie Linie Kolejowe mają pewne rozwiązanie.

Dzięki numerowi identyfikacyjnemu służby ratownicze będą mogły wstrzymać ruch kolejowy w przypadku, gdy na przejeździe znajduje się np. zepsuty samochód. Szybka identyfikacja miejsca przyspieszy również przybycie pogotowia ratunkowego lub straży pożarnej. Prezes PKP Polskie Linie Kolejowe Ireneusz Merchel zauważa, że system już spełnia swoje zadania.

– Na prawie 14 tysiącach przejazdów kolejowo-drogowych zainstalowane zostały nalepki (…). Program działa od miesiąca, półtora, a już mamy pierwsze zgłoszenia, które są na przejazdach. Dotychczas było sześć takich zgłoszeń w systemie, dzięki temu myślę, że uniknęliśmy zdarzeń – wskazuje prezes Merchel.

Dotychczas ustalenie lokalizacji przejazdu, na którym utknęło auto było często kłopotliwe – podkreśla rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe Mirosław Siemieniec.

– Do kwietnia kierowca, który znalazł się na przejeździe kolejowo-drogowym i potrzebował pomocy, musiał nawet dzwoniąc na numer 112 określić topograficznie miejsce, w którym się znajduje. Często to było umowne określanie: „koło wysokich drzew”, „koło pola”, „koło nowego osiedla” – tłumaczy Mirosław Siemieniec.

Informacje o zasadach bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych można uzyskać na stronie internetowej: www.bezpieczny-przejazd.pl.

TV Trwam News/RIRM

drukuj