fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Spadło poparcie dla partii Angeli Merkel

Na rok przed wyborami parlamentarnymi do poniżej 30 proc. spadło poparcie dla Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej Angeli Merkel. Według sondażu instytutu INSA, gdyby wybory do Bundestagu odbywały się w najbliższą niedzielę, na partie chadeckie CDU i CSU głosowałoby 29,5 proc. wyborców.

W ostatnich wyborach parlamentarnych w 2013 r. chrześcijańscy demokraci zdobyli blisko 42 proc. głosów.

Niemieckie media wskazują, że głównym powodem spadku popularności CDU jest niezadowolenie wyborców z polityki migracyjnej rządu.

Ankietę przeprowadzano w czasie, gdy saksońskim Chemnitz zatrzymano uchodźcę, który przygotowywał zamach bombowy w porozumieniu z tzw. Państwem Islamskim.

Komandor porucznik rezerwy Bogdan Pac, ekspert ds. bezpieczeństwa, podkreśla, że osoba, która szykowała zamach otrzymała azyl jako imigrant.

– Wydaje się, że można przyjąć, że tego typu zdarzenia są już codziennością w Niemczech i Niemcy powinni się  do tego przyzwyczaić. Jest to generalnie konsekwencja niczym nieuzasadnionej polityki pani kanclerz Merkel, która nie tak dawno twierdziła, że Niemcy i tak będą cały czas przyjmować imigrantów i jeżeli miałaby podjąć decyzję, co do przyjęcia fali imigracyjnej, to jeszcze raz by ją podjęła. Nie widać tu jakiejś nowej jakości w niemieckiej polityce. Wszelkie zapowiedzi dotyczące jakiś tam ograniczeń, czy zwiększenia kontroli. Biorąc pod uwagę liczbę napływających imigrantów, Niemcy ich prawie przyjęły ponad 1,5 mln. Mało jest prawdopodobne, żeby udało się  coś skutecznie wprowadzić – stwierdza Bogdan Pac, komandor, porucznik rezerwy.

Sondaż wskazuje, że rośnie poparcie dla rywali partii Angeli Merkel. Tradycyjnie największy rywal CDU, a obecnie jej koalicjant SPD może liczyć na 22 proc. głosów i jest to wzrost o jeden punkt.

Wzrost o pół proc. zanotowała również znajdująca się w opozycji lewica.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj