SP chce dymisji Nowaka

Solidarna Polska wysłała do premiera Donalda Tuska pismo z apelem o dymisję ministra transportu Sławomira Nowaka. Politycy uzasadnili to „nieudolnym” zarządzaniem ministerstwem i ostatnimi publikacjami mediów.

SP będzie żądała także natychmiastowego wytłumaczenia i debaty w Sejmie na temat sytuacji w ministerstwie transportu. Poseł Patryk Jaki – rzecznik SP przypomniał, że „przed chwilą jedno z mediów ujawniło informację, że w ministerstwie infrastruktury doszło do kolejnego skandalu – tzn. przy wprowadzaniu nowego systemu egzaminów na prawo jazdy miało dojść do faworyzowania jednej z firm”. Zarzuty wobec ministra Nowaka można by mnożyć.

–  Okazało się, że przy budowie na A1 miało dojść do podobnego procederu. Jeden z zastępców ministra Nowaka miał się spotkać z przedstawicielami firm łamiąc wszystkie procedury, a jego zachowanie miało wskazywać na to, że bardzo dobrze znał się z wykonawcą tej firmy. Na A1 dochodziło do wielu skandalicznych sytuacji: dziury w moście, most grożący zawaleniem, systemy wyciszające w miejscach których nie ma ludzi np. koło lasu, a w miejscach gdzie są domy nie było żadnych systemów itd. Dzisiaj system na prawo jazdy, wczoraj autostrada A1, przedwczoraj państwo ujawniliście informacje, że słynna firma Camp Media otrzymała kolejne zlecenia na tzw. pomoc marketingową od instytucji publicznych podległych PO  – powiedział pos. Patryk Jaki.

Niewykluczone, że minister Nowak zrobił to ze względu na zazdrość – dodaje poseł Patryk Jaki.

– Wiele wskazuje na to, że informacje na wiceministra infrastruktury, które stawiają go w złym świetle pochodzą z ręki jego szefa – ministra Sławomira Nowaka.  Jest taka hipoteza w Sejmie. Jeżeli miałaby się ona okazać prawdziwa należy zadać pytanie – dlaczego tak jest?  Tutaj pojawia się kolejna teza, że pan mister Nowak zrobił to ze względu na zazdrość. Okazało się bowiem, że minister Jarmuziewicz ma również rozbudowane kontakty z biznesmenami i za chwile kto inny mógłby otrzymywać prezenty w postaci zaproszeń do drogich klubów z paniami, czy pożyczać bardzo drogie zegarki. Tego skandalu pan minister Nowak nie mógł podarować. Zaczął więc wypuszczać informacje na swojego zastępcę. To jest oczywiście hipoteza, którą warto zbadać – dodał pos. Patryk Jaki.

 

RIRM 

drukuj