fot. PAP/Leszek Szymański

Służby apelują po raz kolejny: Zostańmy w domu

Liczba osób zarażonych koronawirusem w Polsce zbliża się do 1250. Zmarło już 16 chorych. Policja patroluje ulice i przypomina o pozostaniu w domu.

Celem jest teraz zahamowanie rozprzestrzeniania się infekcji. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń choroby należy telefonicznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną bądź lekarza rodzinnego, lub zgłosić się bezpośrednio na oddział zakaźny.

Tak, jak to było w przypadku radnego Dariusza Mateckiego ze Szczecina.

– W tej chwili jestem już 10 dzień w szpitalu i czuję się coraz lepiej, ale przychodząc tutaj, miałem od tygodnia gorączkę 39 stopni i całe szczęście, że się udałem do szpitala, bo w tej chwili mogłoby być już tragicznie – mówił radny Solidarnej Polski Dariusz Matecki.

Bilans osób zakażonych w Polsce rośnie z dnia na dzień. Liczba chorych przekroczyła już 1000 osób.

– Będzie wzrastała liczba chorych, będziemy mieli coraz więcej osób umierających. Tak jest wszędzie – powiedział minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski.

Jedyne, co możemy zrobić, to ograniczyć tę liczbę – dodał minister Szumowski.

Dziś jedynym sposobem walki z wirusem jest pozostanie w domu. Przestrzegajmy wytycznych, które proponuje rząd – mówił radny PiS ze Szczecina Dariusz Matecki.

– Im więcej osób się zarazi, tym ta pandemia będzie w Polsce większa – podkreślił polityk.

Policja przypomina o tym, co najważniejsze.

„Szanowni Państwo, tu Policja. W związku z ogłoszoną w Polsce epidemią koronawirusa prosimy, aby dla własnego bezpieczeństwa pozostać w domach” – głosi policyjny komunikat.

Apel ten wpisuje się w szerokie działania polskich służb – mówił komendant główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk. Ryzyko zakażenia jest wyższe im większe jest skupisko ludzi, w którym się znajdujemy. Stąd właśnie wzmożone kontrole.

– To przede wszystkim kontrola osób przebywających w konfiguracji 2 plus na terenie zewnętrznym, na ulicach, na skwerach, w różnych miejscach przestrzeni publicznej – oznajmił gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Kontrolowani są także kierowcy pojazdów w komunikacji publicznej.

– Nasze działania będą naprawdę restrykcyjne w stosunku do kierowców, których autobusy bądź tramwaje będą przepełnione i gdzie nie będzie stosowana ta zasada ograniczenia ilości osób w pojazdach – powiedział komendant główny Policji.

Policja nie jest przeciwko komuś. Wręcz przeciwnie, co pokazuje choćby ta sytuacja z Lubelszczyzny, o której poinformowali funkcjonariusze.

– Wszystko co będziemy robić, zapewniam, że będziemy robić po to, aby Państwa chronić, aby nie dopuścić do sytuacji, w których Państwa życie i zdrowie będzie zagrożone – podsumował gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Wsparcie osobom starszym i potrzebującym zapewniają nie tylko policjanci, ale także strażacy, wojskowi, ośrodki Caritas i liczne grono wolontariuszy.

TV Trwam News

drukuj