Jest śledztwo ws. cofnięcia dofinansowania geotermii toruńskiej

Wszczęto śledztwo w sprawie cofnięcia w 2008 r. dofinansowania Fundacji Lux Veritatis na poszukiwania wód geotermalnych w Toruniu. Według zawiadomienia ministra środowiska, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej stracił w tej sprawie niemal 5 mln zł.

Zawiadomienie do prokuratury złożyli w kwietniu minister środowiska Jan Szyszko i prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Kazimierz Kujda.

Minister Jan Szyszko w rozmowie z naszą redakcją zaznacza, że w tej sprawie zostało złamane prawo.

– Dlatego, że Fundacja Lux Veritatis dostała i koncesję, później dofinansowanie zgodnie z prawem. Następnie nie zgodnie z prawem zerwano tą umowę i państwo poniosło konkretne straty. Mianowicie Fundacja Lux Veritatis – tylko dzięki ugodzie, uzyskała nie tylko zwrot pieniędzy ale również odsetki w wysokości 5 mln złotych – i tylko dzięki temu że zawarto ugodę te odsetki są tak niskie – podkreśla prof. Jan Szyszko.

Minister dodał, ze gdyby umowa nie została zerwana w Toruniu już od kilku lat produkowany byłaby energia w sposób nieszkodliwy dla środowiska.

Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczy wyrządzenia w maju 2008 r. szkody majątkowej w wysokości 4,9 mln zł w mieniu NFOŚiGW poprzez nadużycie uprawień przez członków zarządu Funduszu, w związku z podjęciem decyzji o wypowiedzeniu umowy dotacji z czerwca 2007 r. zawartej między NFOŚiGW a Fundacją Lux Veritatis – podała w piątek rzeczniczka tej prokuratury prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka.

Według niej zakres podmiotowo-przedmiotowy postępowania obejmuje również badanie zasadności podjęcia decyzji o wyrażeniu zgody na zawarcie ugody sądowej pomiędzy NFOŚiGW a Fundacją Lux Veritatis w cywilnej sprawie z powództwa Fundacji o zapłatę przez NFOŚiGW 22 mln zł – tytułem odszkodowania za niewykonanie umowy dotacji z czerwca 2007 r.

Śledztwo wszczęto 8 sierpnia – o czym wtedy nie informowano. Jego podstawą jest art. 296 par. 1 i 3 Kodeksu Karnego. Par. 1 stanowi, że kto – będąc obowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej – przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Par. 3. głosi, że jeżeli sprawca wyrządza szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Zdaniem prok. Zabłockiej-Konopki, z uwagi na wstępny etap postępowania i tajemnicę śledztwa, planowane w sprawie czynności procesowe nie mogą być obecnie przedmiotem informacji prasowych.

W kwietniu br. minister środowiska Jan Szyszko i prezes NFOŚiGW Kazimierz Kujda zawiadomili prokuraturę o podejrzeniu popełniania przestępstwa na szkodę NFOŚiGW w związku z cofnięciem dofinansowania geotermii toruńskiej. Jak tłumaczyli, kwota 4,9 mln zł jest związana m.in. z kosztami długotrwałego procesu cywilnego, który trwał od kwietnia 2009 r.

Początkowo zawiadomieniem zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie; 11 lipca sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej.

W 2007 r. rząd w dwóch transzach przyznał w sumie ponad 27 mln zł dotacji fundacji Lux Veritatis na geotermię toruńską. Po objęciu władzy przez koalicję PO-PSL, w połowie 2008 r. Fundusz wypowiedział umowę na dofinansowanie

„Sąd w uzasadnieniu dokonał druzgocącej krytyki działania NFOŚiGW w 2008 r., czyli w czasie gdy doszło do wypowiedzenia umowy dotacji. Zdaniem sądu wypowiedzenie umowy przez NFOŚiGW było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i ustalonymi zwyczajami. W ocenie sądu w wypowiedzeniu nie wskazano faktycznych i szczegółowych okoliczności” – podkreślono w zawiadomieniu ministra.

***

Komentarz min. środowiska Jana Szyszko dot. śledztwa ws. cofnięcia dofinansowania geotermii toruńskiej:

„Złożyliśmy wniosek do prokuratury, ponieważ po 8 latach śledztwa sąd uznał, że poprzednie kierownictwo NFOŚiGW z powodów pozamerytorycznych zerwało umowę z Fundacją Lux Veritatis na wykonanie geotermalnych odwiertów w Toruniu. Sąd w swoim wyroku podkreślił, że wina leży po stronie poprzedniego szefostwa funduszu. Ponadto, zaakceptował niedawną ugodę zawartą pomiędzy funduszem a fundacją. O ile nie zerwano by wówczas tej umowy, nie tylko odwierty już by istniały, ale geotermia produkowałaby ciepło bezemisyjnie. To są konkretne straty dla środowiska.”

 

 

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj