fot. PAP/Darek Delmanowicz

Śledztwo dot. wyborów korespondencyjnych umorzone przez prokuraturę

Warszawska Prokuratura Okręgowa umorzyła śledztwo dot. wyborów korespondencyjnych. Śledczy nie stwierdzili, by zarząd Poczty Polskiej naraził spółkę na straty.

O wszczęcie postępowania wnioskowała Najwyższa Izba Kontroli. Zawiadomienia złożyły też: sejmowa komisja śledcza oraz politycy PO.

Zarzuty pod adresem ówczesnego zarządu Poczty Polskiej dotyczyły narażenia spółki na szkodę wielkich rozmiarów oraz przetwarzania danych osobowych bez odpowiednich uprawnień.

Prokuratura wskazała, że zarząd Poczty Polskiej nie chciał wyrządzić spółce szkody, ani nie godził się na jej powstanie, więc nie można mu przypisać przestępstwa niegospodarności.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Maciej Małecki, wskazuje, że kolejne zarzuty KO pod adresem PiS rozsypują się jak domek z kart.

Sprawa wyborów kopertowych jak na dłoni pokazuje zakłamanie i hipokryzję Platformy Obywatelskiej, która sama chwaliła się ustami Kidawy Błońskiej, że wywaliła wybory kopertowe w czasie pandemii COVID-19. Dobrze, że kolejne sprawy, którymi w brudny sposób politycy Koalicji Obywatelskiej atakowali od lat Prawo i Sprawiedliwość, są wyjaśniane nomen omen za czasów obecnego rządu – mówi Maciej Małecki.

Wybory korespondencyjne miały być formą wyboru prezydenta RP podczas pandemii COVID-19 w 2020 roku. Nie doszły jednak do skutku ze względu na obstrukcję samorządowców związanych z ówczesną opozycją.

RIRM

drukuj