fot. flickr.com

Siemoniak z wizytą w Czechach

Rozpoczęła się wizyta wicepremiera i ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka w Czechach. W Pradze Siemoniak ma się spotkać ze swoim czeskim odpowiednikiem.

Głównymi tematami rozmów będą dwustronna współpraca wojskowa i przygotowania do szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku. Politycy omówią też kryzys na Ukrainie.

Wicepremier Tomasz Siemoniak przyznał, że „przyjechał do Czech łączyć i szukać nowej jakości”. Dodał, że spodziewa się szczerej rozmowy nt. Ukrainy.

Poseł Krzysztof Szczerski, były wiceszef MSZ, mówi, że obecna wizyta – tak jak każda inna polskiego polityka w krajach naszego regionu –  powinna budować wspólną linię strategiczną działania Europy Środkowej ws. konfliktu ukraińskiego.

– Dzisiaj rzeczywiście mamy do czynienia z taką sytuacją, że cały nasz region rozpadł się jeżeli chodzi o jakikolwiek element spójności regionalnej, dlatego że Słowacy, Czesi i Węgrzy mają zupełnie inny punkt widzenia na temat tego, co dzieje się na Wschodzie. Wyciągają zupełnie inne wnioski. Najbardziej zaawansowani w dyskusji o odmiennych celach niż Polacy są Czesi i Słowacy. Węgrzy utrzymują linię polityczną, ale nie zgadzają się z sankcjami gospodarczymi. Nie ma więc wspólnej polityki naszej części Europy, a według mnie bez naszego regionu, bez silnego głosu Europu Środkowej  konflikt wschodni jest nierozwiązywalny – powiedział poseł Krzysztof Szczerski.

Poseł wyjaśnił, że dopiero silny region, który jest w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność także za bezpieczeństwo całego tego obszaru może uporządkować to napięcie, które istnieje w polityce między zachodem i Rosją.

RIRM

drukuj