fot. pixabay.com

Seniorzy po 80 roku życia mogą już zapisywać się na szczepienia przeciw COVID-19

Od północy osoby, które ukończyły 80 lat, mogą zapisywać się na szczepienia przeciw COVID-19. Dziś ruszyła także strona raportująca proces szczepień. Tymczasem firma Pfizer zapowiedziała, że w najbliższych tygodniach znacząco zmniejszy dostawy szczepionki m.in. do Polski.

O północy ruszyły zapisy dla seniorów po 80. roku życia chcących zaszczepić się przeciw COVID-19 – mówi szef Kancelarii Premiera, minister Michał Dworczyk.

– Mogą to robić trzema kanałami: za pośrednictwem linii telefonicznej 989, za pośrednictwem internetowego konta pacjenta i osobiście w punkcie szczepień – podkreśla Michał Dworczyk.

Do zapisu wystarczy numer PESEL oraz numer telefonu komórkowego, na który później zostanie wysłany SMS z potwierdzeniem umówienia wizyty na szczepienie. Informacja z potwierdzeniem dotarła już do Pani Walentyny, która zostanie zaszczepiona w połowie lutego.

– Przyszedł SMS, że mam wizytę 17 lutego na godzinę 15:15 – mówi Walentyna, uczestnik programu szczepień przeciw COVID-19.

Rejestracji można dokonać także online. Do tego potrzebny jest [profil zaufany] oraz [Internetowe Konto Pacjenta] – dodaje pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, Marek Zagórski.

– Chciałbym bardzo mocno zaapelować do wszystkich seniorów, którzy mają profil zaufany, żeby wykorzystywali ten kanał do e-rejestracji. On działa naprawdę sprawnie. Uruchomiliśmy jednocześnie specjalny kanał do zakładania profilu zaufanego dla osób powyżej  80 roku życia w ramach tzw. videorozmowy – zaznacza Marek Zagórski.

Od dziś także swoją gotowość i chęć do zaszczepienia mogą zgłosić wszystkie osoby od 18. do 70. roku życia. Aby to zrobić, konieczne jest wypełnienie formularza. Zainteresowanie szczepieniami jest ogromne.

– W ciągu pierwszych 90 minut na infolinię zadzwoniono ponad 84 tysiące razy. W ciągu pierwszej godziny miało miejsce ponad 10 milionów odsłon strony, za pośrednictwem której można wysyłać zgłoszenia – wskazuje Michał Dworczyk.

Początkowo liczba chętnych przerosła wytrzymałość rządowych serwerów.

– O ile system rejestracji działał od północy i można było rejestrować się bez przerwy, wprawdzie w pewnym momencie system trochę zwolnił, ale strona cały czas działała, o tyle system zgłaszania swojej gotowości i zapisów na początku tuż po północy nie zadziałał – zaznacza szef kancelarii premiera. 

Sytuację udało się jednak opanować. Do południa na szczepienie zarejestrowało się blisko 128 tysięcy seniorów powyżej 80. roku życia.  Mają oni do dyspozycji niemal 6 tysięcy przychodni, w których od 25 stycznia będą odbywać się szczepienia. Proces szczepień potrwa, bo każdy z punktów ma na razie mocno ograniczoną ilość szczepionek.

– Każdy punkt szczepień dostaje 30 szczepionek na tydzień, czyli może zaszczepić 30 osób tygodniowo, poczynając od 25 stycznia – mówi dr Andrzej Zapaśnik, kierownik przychodni BaltiMed w Gdańsku, ekspert federacji Porozumienie Zielonogórskie.

W piątek połowa szczepionek, które trafiają do Polski, pozostaje w magazynach. Chodzi o to, by pacjenci, którzy otrzymali pierwszą dawkę, mieli zapewniony dostęp także do drugiej. Ta strategia wydaje się racjonalna, tym bardziej w obliczu zapowiedzi firmy Pfizer, że w najbliższych tygodniach znacząco ograniczy dostawy szczepionek do kilku krajów, w tym m.in. do Polski.

– Sytuacja pokazuje, że to była dobra strategia, dobra decyzja podjęta przez rząd, a kierowaliśmy się bezpieczeństwem pacjenta – podkreśla Michał Dworczyk.

TV Trwam News

drukuj