fot. wikipedia

Senator PO przeciwny wnioskowi prezydenta ws. referendum

Senator PO Jan Rulewski zaapelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego o wycofanie inicjatywy referendum ws. Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Zdaniem Rulewskiego, rok wyborczy nie jest dobrym okresem na tego typu referenda.

Nakładanie się czasu referendum i czasu wyborczego może szkodzić samej idei ,,JOW-ów”. Może też destabilizować procesy wyborcze, poczynając od skarg konstytucyjnych, aż po demonstracje – argumentował senator PO.

PiS i kandydat na prezydenta Andrzej Duda zawsze są za referendum i głosem obywateli, ale wniosek prezydenta Komorowskiego – jak wskazują eksperci – jest niekonstytucyjny – podkreśla Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu.

– Dlatego PiS nie może zagłosować „za”, a pan prezydent używa tej formy jako elementu kampanii wyborczej. Przecież w piątek mówił, że osoby, które chcą zmienić konstytucję są frustratami politycznymi, a w poniedziałek podpisał wniosek o przeprowadzenie referendum. To jest wyjątkowa niespójność. Pan prezydent chce zmienić konstytucję na drodze referendum, tak że pan senator Rulewski ma rację, że pan prezydent Komorowski powinien wycofać ten wniosek. PO w szybkim biegu chce wyrazić zgodę na przeprowadzenie tego referendum, a my wiemy, że niektórzy konstytucjonaliści mówią, iż to będzie mogło skutkować również postawieniem prezydenta Komorowskiego przed Trybunałem Stanu – mówi  Stanisław Karczewski.

Później niż planowano, bo o 14.45, Senat ma rozpatrzyć inicjatywę przeprowadzenia referendum ws. JOW-ów oraz zniesienia finansowania partii politycznych z budżetu państwa.  Referendum w tych sprawach miałoby się odbyć 6 września i kosztować Polaków 100 mln zł.

RIRM

drukuj