fot. twitter.com/PolskiSenat

Senat pracuje nad nowymi przepisami regulującymi przeprowadzenie w Polsce wyborów prezydenckich

Po Sejmie teraz nowymi przepisami regulującymi przeprowadzenie w Polsce wyborów prezydenckich ma zająć się Senat. Szybka praca izby może być na rękę Koalicji Obywatelskiej. Zwłaszcza, że w partii nieoficjalnie coraz więcej mówi się o wymianie kandydata.

 

 

Nowa ustawa regulująca przeprowadzenie w Polsce wyborów prezydenckich nie odbiera narzędzi ministrowi zdrowia.

– Jeżeli będzie trudna sytuacja epidemiczna, to wtedy moje rozporządzenie, mówi, że tylko wybory korespondencyjne w danym regionie są możliwe – wskazuje prof. Łukasz Szumowski.

 

Minister zdrowia zachęca Polaków, by głosowali korespondencyjnie. Nowe przepisy umożliwiają głosowanie w lokalach wyborczych, ale także właśnie oddanie głosu w sposób korespondencyjny, na wniosek.

Po Sejmie ustawa trafiła do Senatu.

 

– Po raz kolejny w Sejmie ważna ustawa przemknęła, może nieco kilka godzin dłużej niż poprzednia, ale bez rzetelnej debaty – te słowa marszałka Tomasza Grodzkiego nie odpowiadają na pytanie, jak długo Senat będzie pracował nad nową ustawą o wyborach prezydenckich.

– Przyjęliśmy ją uwzględniając ogromną większość postulatów opozycji, bo jesteśmy nastawieni na konsensus – podkreśla premier Mateusz Morawiecki.

Do tej pory marszałek Senatu zdążył skierować ustawę do trzech komisji. Do komisji ustawodawczej, komisji praw człowieka, praworządności i petycji oraz komisji samorządu terytorialnego.

Apel o szybkie procedowanie nowych regulacji płynie od polityków PiS-u.

– Chcemy, żeby wybory prezydenckie odbyły się w terminie, który umożliwi ciągłość funkcji prezydenta niezależnie od tego, kto wybory prezydenckie wygra – akcentuje Marek Suski, poseł PiS.

Jednak szybkie procedowanie ustawy o wyborach prezydenckich może leżeć także w interesie Koalicji Obywatelskiej. I jeśli coś ma przyspieszyć prace Senatu, to na pewno nie apele płynące od polityków PiS-u i z Pałacu Prezydenckiego. Ale – o czym sporo się mówi – wymiana kandydata.

 

– Jeżeli zdecydują się na wymianę kandydata, no to w ich interesie jest, aby jak najszybciej ta ustawa przeszła, żeby mieć czas na to, aby móc dokonać tej podmiany – podkreśla socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

W tym kontekście już nieco inaczej brzmią takie słowa marszałka Senatu.

 

– Musi być czas na zebranie podpisów dla tych, którzy ewentualnie zechcą dołączyć do tego wyścigu – mówił prof. Tomasz Grodzki.

Wymiany kandydata nie wyklucza wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak. Ale przypomina również, że Małgorzata Kidawa-Błońska pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Koalicji Obywatelskiej.

 

– Wszelkie decyzje dotyczące przyszłości, będą z jej zasadniczym udziałem. Ona też musi ocenić sytuację, ona musi powiedzieć, jak wyobraża sobie dalej kampanię i działanie – powiedział wiceprzewodniczący PO.

 

Nieoficjalnie padają dwa nazwiska. Część działaczy ma zachęcać do startu Borysa Budkę. Media donoszą również o ewentualnym starcie Rafała Trzaskowskiego.

– Ja się w tej chwili zajmuję Warszawą. Pytania o plotki, proszę kierować do tych, którzy tego typu tezy formułują, a nie do mnie – wskazał prezydent Warszawy.

 

Koalicja Obywatelska ma o co walczyć. Chce utrzymać status największej partii opozycyjnej.

TV Trwam News

drukuj