fot. flickr.com

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych zajmie się projektem dot. podwyżki akcyzy na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe

Będzie podwyżka akcyzy na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe. Projekt przeszedł pierwsze czytanie. Teraz zajmie się nim sejmowa Komisja Finansów Publicznych.

Szczegóły projektu podnoszącego akcyzę na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe zaprezentował wiceminister finansów Leszek Skiba.

– Projekt przewiduje indeksację stawek podatku akcyzowego na wyroby akcyzowe będące używkami tj. alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane, wyroby pośrednie, wyroby tytoniowe, susz tytoniowy i wyroby nowatorskie – wymienił wiceminister finansów.

Proponowana zmiana podwyższa stawkę akcyzy o 10 procent.

– Przykładowo: butelka 0,75 l wina owocowego wzrośnie o 15 groszy, paczka papierosów to wzrost ceny o ok. 1 zł, butelka wódki 0,5 l 40 proc. o około 1,40 zł, natomiast piwo 0,5 l o około 6 groszy – wskazał Leszek Skiba.       

Wiceminister finansów podkreślił, że zmiana taka z całą pewnością wpłynie pozytywnie na politykę prozdrowotną oraz ograniczy negatywne skutki spożywania napojów alkoholowych i palenia wyrobów tytoniowych.

– Zmiana stawek o 10 procent wynika m.in. z rosnących kosztów przeciwdziałania skutkom społecznym i zdrowotnym konsumpcji napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych. Za polityką prozdrowotną przemawia fakt, że w ciągu roku z powodu chorób odtytoniowych umiera blisko 70 tys. Polaków, natomiast alkohol powoduje 12 tys. zgonów rocznie – tłumaczył Leszek Skiba.

O prozdrowotnych skutkach ustawy mówił także występujący w imieniu PiS poseł Piotr Polak, który złożył wniosek o skierowanie projektu do prac w Komisji Finansów Publicznych.

Zupełnie inne zdanie na temat rządowego pomysłu ma opozycja, która zarzuca Zjednoczonej Prawicy, że podwyżka akcyzy to nic innego, jak dodatkowe pieniądze dla budżetu.

– Chcemy poznać, jako Lewica, jakie państwo macie programy. Jak ten 1 mld 700 mln złotych chcecie wykorzystać? Czy to ma być wykorzystane na programy antyalkoholowe, czy to ma być po prostu wrzutka dodatkowych miliardów złotych do budżetu? – zastanawiał się Tomasz Trela, poseł Lewicy.                                 

– To jest klasyczny skok na kasę z wieloma niebezpiecznymi zjawiskami, które będą temu towarzyszyły – stwierdził Krzysztof Paszyk, poseł PSL-Kukiz’15.

– Podobno chodzi tutaj o zdrowie Polaków, o alkohol, a tak naprawdę to są kolejne preteksty dla rządu, żeby znów zwiększyć podatki i ograbiać Polaków z ich ciężko zarobionych pieniędzy – podkreślił Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji.

Z projektu podwyższajacego akcyzę wyłączono cydr i perry, a także papierosy elektroniczne.

TV Trwam News

drukuj