(fot. PAP)

Sejm uchwalił nowelizacje ustawy budżetowej na 2013 rok

Wcześniej głosami koalicji rządzącej przegłosowano projekt nowelizujący ustawę okołobudżetową. Za przyjęciem noweli było 232 posłów; przeciw 70, a 3 wstrzymało się od głosu. W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie PiS.

Przed głosowaniem nad całością projektu Marszałek Sejmu ogłosiła półgodzinną przerwę. Politycy Ruchu Palikota podkreślali, że głosowanie nad zmianami w tegorocznym budżecie „przypomina ratowanie trupa”. To wyłącznie przedłużenie agonii rządu.

Odrzucenia w całości dokumentu domagali się także politycy SP. Poseł Andrzej Romanek stwierdził, że to głosowanie to tak naprawdę opowiedzenie się za polityką tego rządu lub przeciwko. To głosowanie ws. wotum nieufności dla premiera i ministra finansów.

Zachodzą kreatywne księgowości. Oszukaliście Polaków, ale koniec tej kreatywnej księgowości pana jest bliski. W myśl zasady: „nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka”. Wkrótce poniosą i Tuska – powiedział poseł Andrzej Romanek.

Rządowa nowela zawiesza w tym roku zasadę, zgodnie z którą na obronność przeznacza się nie mniej niż 1,95 proc. PKB.

Głosujemy ważne poprawki dotyczące m.in. badań prorozwojowych, ograniczenia wydatków na te badania, ale co ważne ograniczenia wydatków w kwocie 3 mld zł z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej; w tym 1 mld 800 tys. zł na wydatki inwestycyjne. Kto poniesie tego konsekwencje? Między innymi mieszkańcy Podkarpacia. Będzie mniej inwestycji, mniej zakupów, a coraz większe bezrobocie. Konkludując premier Tusk i minister Rostowski nabroili, a zapłacą za to wszystko niestety Polacy – zaznaczył poseł Andrzej Romanek.

Nowelizacja budżetu na 2013 r. ma powiększyć tegoroczny deficyt o około 16 mld zł wobec 35,6 mld zł zapisanych pierwotnie. Rząd założył też cięcia w resortach, które mają dać 7,7 mld zł oszczędności. Powodem nowelizacji są niższe, niż zakładano wpływy podatkowe w okresie styczeń-lipiec.

RIRM

drukuj