fot. sxc.hu

Sejm o „Rodzice chcą mieć wybór”

Sejm zagłosuje dziś nad obywatelskim projektem „Rodzice chcą mieć wybór”. PO i PSL chcą odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu. PiS, SLD i KP SP opowiedziały się za dalszymi pracami nad projektem w parlamencie.

Obywatelska propozycja zakłada zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków i przedszkolnego dla pięciolatków. Rodzice mieliby też możliwość przywrócenia dziecka z I klasy do przedszkola. Pod projektem zebrano ponad 300 tys. podpisów poparcia.

Do Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców zgłaszają się rodzice i proszą o pomoc w odroczeniu obowiązku szkolnego ich dziecka, bo nie mogą liczyć na poradnie – mówiła w Sejmie przedstawicielka Komitetu inicjatywy Karolina Elbanowska.

– Psycholodzy mówią rodzicom wprost: bardzo chcielibyśmy odroczyć, widzimy, że państwa dziecko ma deficyty, ale niestety nie możemy dlatego, że stracimy pracę. Naciski na psychologów, na pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznych pochodzą z samej góry i idą z samorządu – zaznaczyła Karolina Elbanowska.

Poseł Beata Kempa z Klubu Parlamentarnego Sprawiedliwa Polska skrytykowała reformę wprowadzoną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Powiedziała, że sprowadza ona edukację do takiego poziomu, który spowoduje, że młodzi obywatele zasilą szeregi taniej siły roboczej, między innymi dlatego rodzice powinni mieć wybór w sprawie edukacji swoich dzieci – podkreśliła.

W naszym kraju, czy się to komuś podoba, czy nie, obok „widzimisię” ministra obowiązuje konstytucja. W tej reformie zapomnieliście o artykule 48. Konstytucji w związku z artykułem 53. Konstytucji, czyli o rodzicach i o tym, że to oni mają mieć wpływ na kształt edukacji, a także na wszystkie elementy, które są z nią związane – powiedziała polityk.

Podczas sejmowej debaty posłowie Platformy Obywatelskiej zgłosili wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Poparcie dla wniosku swojego koalicjanta wyraziło Polskie Stronnictwo Ludowe.

RIRM

drukuj