Prezes UKE Magdalena Gaj (fot. M. Borawski)

Ścisk na multipleksie

Fundacja Lux Veritatis domaga się od prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej skrócenia pobytu publicznej TVP na multipleksie pierwszym. Liczy na rozstrzygnięcie sprawy w drodze ugody stron.

Fundacja postuluje skrócenie pobytu TVP na multipleksie pierwszym. Nadawca Telewizji Trwam nie chce czekać do końca kwietnia przyszłego roku z rozpoczęciem emisji własnego programu z MUX-1.

– Zwróciliśmy się do prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdaleny Gaj z wnioskiem o zmianę decyzji o przyznaniu TVP częstotliwości na MUX-1 – ujawnia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis. Chodzi o to, aby TVP poprzestała na emisji programu z przyznanego jej w całości MUX-3, którego sygnał dociera do ponad 98 proc. odbiorców w Polsce. Tymczasem TVP nadaje dodatkowo z MUX-1, co dla widzów jest bez znaczenia, za to ma podstawowe znaczenie dla nadawców, którzy uzyskali koncesje na MUX-1 i którym TVP blokuje możliwość emisji.

– Fundacja ma interes prawny, aby jak najwcześniej wejść na MUX-1, dlatego wystąpiliśmy do UKE, KRRiT, TVP oraz firmy Emitel, operatora multipleksu, o wszczęcie postępowania administracyjnego w celu określenia daty zejścia TVP z MUX-1 – informuje Kochanowicz-Mańk.

Ustąpcie miejsca

Chodzi o decyzję prezesa UKE z 31 października 2011 r., na podstawie której TVP czasowo zajmuje miejsce na MUX-1. Zgodnie z ustawą o cyfryzacji telewizji naziemnej, telewizja publiczna miała docelowo zajmować cały MUX-3. W okresie przejściowym przyznano jej dodatkowo 4 miejsca na MUX-1, które miała zajmować do czasu, gdy sygnał MUX-3 dotrze do 95 proc. populacji kraju, nie dłużej jednak niż do 27 kwietnia 2014 roku. Tyle ustawa. Warunek zasięgu już dawno został spełniony. Sygnał multipleksu pierwszego od 23 lipca br. dociera do ponad 98 proc. populacji. Jednak TVP ani myśli opuścić MUX-1 przed wyznaczoną końcową datą. Od strony formalnej ma do tego prawo, ponieważ prezes Gaj, przydzielając TVP częstotliwości, zakreśliła sztywny termin „do 27 kwietnia 2014 r.”, pomijając miękkie określenie z ustawy mówiące o 95 proc. pokrycia sygnałem.

Po tym, jak 9 sierpnia br. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała wreszcie koncesję na MUX-1 Fundacji Lux Veritatis, powstała sytuacja sporna. Chodzi o to, że dwa podmioty naraz mają prawo nadawania na MUX-1 i korzystania z odpowiednich częstotliwości. Pismo Fundacji Lux Veritatis w sprawie skrócenia pobytu TVP na MUX-1 zostało przesłane do prezes UKE 2 września br. Fundacja domaga się, aby było rozpatrywane razem z wnioskiem o rezerwację częstotliwości na MUX-1, który Fundacja złożyła 27 sierpnia br.

Możliwa ugoda

„Fundacja wnioskuje jednocześnie o przeprowadzenie rozprawy [administracyjnej – przyp. red.], ponieważ zachodzi w tej sprawie potrzeba uzgodnienia, w porozumieniu z przewodniczącym KRRiT, spornych interesów Telewizji Polskiej SA i Fundacji Lux Veritatis” – czytamy w piśmie Fundacji do prezes UKE Magdaleny Gaj. Zorganizowanie rozprawy administracyjnej uprości, zdaniem Fundacji, to skomplikowane postępowanie administracyjne, w które są zaangażowane dwa wysokie urzędy państwowe i dwaj znani nadawcy, i zakończy całą sprawę ugodą.

– Jeśli uda się przyspieszyć zwolnienie przez TVP częstotliwości na MUX-1, to oczywiście skorygujemy nasz wniosek do KRRiT, w którym kwestionujemy sposób naliczenia opłaty koncesyjnej – zapowiada Lidia Kochanowicz-Mańk. Przypomnijmy, że KRRiT nałożyła na Fundację opłatę koncesyjną za okres, w którym Fundacja – z przyczyn od niej niezależnych – nie może jeszcze korzystać z koncesji, ponieważ przyznane jej miejsce na MUX-1 zajmuje TVP. Opłata, grubo ponad 1 mln zł, ma być wniesiona przez Fundację do 9 października br., podczas gdy MUX-1, zgodnie z decyzją rezerwacyjną UKE z 2011 r., ma pozostać zajęty przez TVP do 27 kwietnia przyszłego roku. Dlatego Fundacja domaga się od prezes UKE zmiany tej decyzji.

Małgorzata Goss

drukuj