fot. PAP/Kinga Majewska

R. Sikorski deklaruje, że chce wziąć udział w „Rozmowach niedokończonych” w Radiu Maryja i TV Trwam. Przyznał, że w tej sprawie pisał nawet … do Watykanu

Nieudolna prowokacja i próba wpisania się w kampanijną retorykę – tak doradca prezydenta RP, Beata Kempa, odniosła się do słów szefa MSZ, Radosława Sikorskiego. Polityk Platformy Obywatelskiej zasugerował w mediach, że chciałby wziąć udział w programie „Rozmowy niedokończone” w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

Radosław Sikorski zwrócił się w tej sprawie w mediach społecznościowych do o. Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja.

„Od paru lat o to zabiegam. Prowadziłem korespondencję jako europoseł z samą rozgłośnią, z prowincjałem, z generałem redemptorystów i z samym Watykanem” – stwierdził Radosław Sikorski.

Beata Kempa powiedziała na naszej antenie, że drzwi Radia Maryja i TV Trwam zawsze były otwarte na uczciwą i merytoryczną rozmowę. W tym kontekście doradca prezydenta RP przypomniała, jak partyjny kolega ministra, kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski atakował i okazywał brak szacunku dla o. Tadeusza Rydzyka CSsR.

– Bądźmy przygotowani na różnego rodzaju prowokacje. Ja to uznaję po prostu jako – dość nieudolną – prowokację, próbę być może wywołania jakichś niezdrowych emocji, no bo cóż innego im pozostało. Plan jest, ale w Brukseli, w Paryżu, w Berlinie – to nie jest plan polski, to nie jest plan, który dla Polski, dla Polaków miałby się realizować według tych panów i po prostu próbują wywoływać różnego rodzaju dość prymitywne – przepraszam za wyrażenie, ale tak to uznaję – awantury i tak bym to postrzegała – zaznaczyła Beata Kempa.

Politycy PO – wraz z szefem tej partii, Donaldem Tuskiem – przez lata prowadzili zorganizowaną kampanię uderzającą zarówno w Radio Maryja, jak i o. Tadeusza Rydzyka CSsR.

Pogardliwie odnosili się także do słuchaczy katolickiej rozgłośni, nazywając ich „moherowymi beretami”. Dziś przemysł pogardy jest kontynuowany i przybiera na sile. 

RIRM

drukuj