fot. PAP/EPA

Sankcje nałożone na Rosję wchodzą w życie

Dziś wchodzą w życie sankcje sektorowe nałożone na Rosję przez UE. Obejmą one embargiem bankowość, technologie, broń i sprzęt wojskowy. Unijni dyplomaci podają wartość obrotów, które zostaną objęte restrykcjami.

Kontrolowane przez państwo rosyjskie banki wyemitowały w ub. r. papiery dłużne warte 7,5 mld euro oraz obligacje na rosyjskim rynku na sumę 21 mld euro. Część tych papierów została wykupiona przez amerykańskich lub europejskich inwestorów teraz będzie to zakazane – informują wysokiej rangi urzędnicy UE.

Dr Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog mówi, że choć to dobry krok, trzeba obserwować działania jakie w związku z sankcjami podejmie Rosja.

Należy się cieszyć, że wreszcie te sankcje zostały wprowadzone, one oczywiście nie są najwyższego możliwego rzędu, jeśli chodzi o punktowe uderzenie ekonomiczne. Trzeba pamiętać, że bezpośrednimi restrykcjami nie został objęte Gazprom, ani też Spierbank, czyli główny bank rosyjski. Także, są wyobrażalne boleśniejsze sankcje ekonomiczne. Nie należy wyobrażać sobie, że sankcje przyniosą szybko skutki. To wszystko wymaga też procedur wdrożeniowych. Państwa członkowskie będą musiały same podejmować decyzje odnośnie kwestii wykonawczych. Teraz będziemy obserwować jakie będą tego skutki praktyczne – zaznacza dr Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Sankcje europejskie nie dotkną sektora gazowego, ponieważ wiele państw UE jest w dużym stopniu uzależniona od importu rosyjskiego gazu.

W środę wieczorem UE poinformowała o sankcjach wizowych i finansowych nałożonych na kolejne osiem osób z otoczenia prezydenta Władimira Putina i trzy firmy w związku z kryzysem na Ukrainie.

RIRM

drukuj