fot. flickr.com

Sąd zdecyduje czy tzw. marsz równości przejdzie ulicami Gorzowa Wielkopolskiego

To sąd zdecyduje, czy tzw. marsz równości może przejść ulicami Gorzowa Wielkopolskiego. Wcześniej demonstracji gejów i lesbijek zakazał prezydent miasta, bo pochód został zaplanowany na ten sam dzień, godzinę i miejsce, co inne, wcześniej zgłoszone wydarzenie.

Środowiska homoseksualne chcą zorganizować kolejny marsz LGBT. Tym razem w Gorzowie Wielkopolskim. Demonstracja gejów i lesbijek pierwotnie miała odbyć się w najbliższą sobotę, ale na ten sam dzień zgłoszono także ponad dwadzieścia innych wydarzeń. Spora część z nich pokrywa się z tzw. marszem równości pod względem czasu i miejsca, stąd decyzja prezydenta miasta Jacka Wójcickiego, który ze względów bezpieczeństwa zakazał marszu gejów i lesbijek.

Postanowienie Wójcickiego zaskarżył do sądu okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

– W ocenie RPO prezydent (Gorzowa Wielkopolskiego – red.) ograniczył prawo do wolności zgromadzeń w sposób nieuzasadniony oraz nieodpowiadający testowi niezbędności i proporcjonalności; nie wykazał, że marsz będzie jakimkolwiek zagrożeniem dla życia, zdrowia ludzi i mienia w znacznych rozmiarach – wskazał Adam Bodnar.

Zdaniem RPO zakaz marszu homoseksualistów łamie ponadto konstytucyjne prawo do wolności zgromadzeń. Prezydent Gorzowa Wielkopolskiego wydał jednak zakaz zgromadzenia nie tylko wobec tzw. marszu równości, ale także wobec wszystkich innych wydarzeń, które miały odbyć się w tym samym czasie, co pierwsza zgłoszona inicjatywa. Sąd ma dwadzieścia cztery godziny, by ocenić, która ze stron ma rację.

TV Trwam News/RIRM

drukuj