Fot. sxc.hu

Sąd Najwyższy wyda decyzję ws. Jana Wernikowskiego

Sąd Najwyższy wraca dziś do sprawy Komendanta Milicji Obywatelskiej w Szczecinie skazanego na 2 lata więzienia za internowania w stanie wojennym. Sędziowie będą rozpatrywali kasację Jarosława Wernikowskiego od wyroku szczecińskiego sądu z maja 2014 r.

IPN oskarżył go o to, że między 12 a 16 grudnia 1981 r. podpisał 59 decyzji o internowaniu działaczy NSZZ „Solidarność” – zanim dekret o stanie wojennym zaczął formalnie obowiązywać.

Oskarżony twierdził, że „działał zgodnie z obowiązującym prawem” i nie wiedział, że dekret jeszcze formalnie nie obowiązuje.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych podkreśla, że obowiązkiem państwa jest rozliczać zbrodnie poprzedniego systemu, tak jak robi się to np. w Niemczech.

Wydawać by się mogło, że wprowadzenie stanu wojennego to już jest bardzo odległa przeszłość, ale z drugiej strony należy jasno i wyraźnie określić, kto wtedy był zbyt gorliwym wykonawca komunistycznych poleceń. Jestem zdania iż właśnie dla dobra naszego kraju i dla jego korzystnej przyszłości, aby wybić wszystkim tym, którzy chcą kiedykolwiek, dokonać jakiegokolwiek czynu prawnie zabronionego lub też, którzy chcą się przypodobać jakiejkolwiek władzy wykonując jej zbrodnicze rozkazy, to powinno być nauczką. Wszyscy powinni wiedzieć, że nawet po wielu latach można stanąć jeszcze przed sądem, odpowiedzieć za czyny i dostać wyrok skazujący – zaznacza dr Jerzy Bukowski.

Obecnie w Polsce trwa kilka procesów byłych komendantów wojewódzkich Milicji Obywatelskiej, których IPN oskarża o bezprawne internowania; w kilku zapadły już wyroki skazujące.

RIRM

drukuj