S. Żaryn: Przed operacją hybrydową reżimu Łukaszenki i Rosji wspierają nas sojusznicy
Przedostanie się do Polski będzie jeszcze trudniejsze – podkreślił we wtorek na Twitterze rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, odnosząc się do przyjazdu estońskich i brytyjskich żołnierzy oraz zadań, do których zostali skierowani.
Sojusznicy wspierają Polaków w obronie przed operacją hybrydową reżimu Łukaszenki i Rosji. Do Polski przybyły oddziały wojskowe z Wielkiej Brytanii i Estonii. Będą pomagały Polakom chronić granicę z Białorusią. Przedostanie się do Polski będzie jeszcze trudniejsze. pic.twitter.com/w7KSFAcpR8
— Stanisław Żaryn (@StZaryn) December 7, 2021
Stanisław Żaryn zaznaczył, że „sojusznicy wspierają Polaków w obronie przed operacją hybrydową reżimu Łukaszenki i Rosji”.
„Będą pomagały Polakom chronić granicę z Białorusią” – dodał.
Ministerstwo Obrony Narodowej również skomentowało wsparcie polskich służb przez sojuszników w działaniach na granicy.
„Żołnierze z Estonii wspierają polskie służby przy granicy z Białorusią. Ich zadaniem jest budowa i naprawa tymczasowego ogrodzenia. Nasi sojusznicy wykonują działania wspólnie z żołnierzami 18. Dywizji Zmechanizowanej” – wskazał MON we wpisie na Twitterze.
https://twitter.com/MON_GOV_PL/status/1468160261341290500
Do wpisu Ministerstwa Obrony Narodowej dołączone zostały zdjęcia estońskich żołnierzy stawiających zaporę z concertiny.
https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1468113657812992002
Ostatniej doby zanotowano 116 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Funkcjonariusze SG wydali 25 postanowień o opuszczeniu terytorium RP.
Od początku roku Straż Graniczna zanotowała około 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W listopadzie – ok. 8,9 tys., w październiku 17,4 tys., wrześniu 7,7 tys., sierpniu 3,5 tys.
Na trzy miesiące, od 1 grudnia do 1 marca, w pasie obejmującym 183 miejscowości przylegających do granicy z Białorusią wprowadzono zakaz przebywania, z którego wyłączeni są m.in. mieszkańcy. Wcześniej na tym samym obszarze obowiązywał stan wyjątkowy.
PAP



