S. Traczyk: W 2023 roku Lasy Państwowe uzyskały ze sprzedaży drewna ponad 14,5 miliardów złotych. W ubiegłym roku było to 11,2 miliardów złotych, czyli można powiedzieć, że Lasy Państwowe skurczyły się o 20 proc. swojego budżetu
Zaniepokojeni leśnicy planują podjąć akcje protestacyjne ze względu na to, że Lasy Państwowe prognozują straty. W poniedziałek podczas konferencji wiceminister klimatu i środowiska, Mikołaj Dorożała, powiedział, że jest to demagogia, dezinformacja. Polityk podał, iż Lasy Państwowe wypracowały 774 miliony netto zysku za 2024 rok. ,,Pozwoliliśmy sobie jako Instytut przeanalizować informacje w internecie. Dogrzebaliśmy się do informacji Polskiej Agencji Prasowej (…) i wynika z tego, że ze sprzedaży drewna Lasy Państwowe uzyskały w ubiegłym roku 11 miliardów 200 milionów złotych. Oczywiście to są kwoty szacowane. Tak samo, jeżeli chodzi o portal Bankier.pl (…), to oni podali, że tam jest 12 miliardów 700 milionów po stronie przychodów, a z PiS-u w 2023 roku dokładnie było 14 miliardów 626 milionów 486 tysięcy 200 złotych. Jest to ponad 2 miliardy złotych, czyli Lasy Państwowe można powiedzieć, że się skurczyły o 20 proc. swojego budżetu” – poinformował w Aktualnościach Dnia na antenie Radia Maryja przewodniczący Rady Instytutu Debat o Środowisku, Stefan Traczyk.
Wiceminister Mikołaj Dorożała podczas poniedziałkowej konferencji przypomniał, że prognoza na 2024 zakładała wyniki na poziomie 400 milionów, a ostatecznie były prawie dwa razy wyższe. Lasy Państwowe poinformowały 4 kwietnia, że za ubiegły rok osiągnęły wynik finansowy na poziomie 774 miliony złotych netto przy planowanym wyniku w wysokości 350 milionów. Oprócz tego wiceminister zarzucił poprzednikom, że to oni byli o krok, żeby sprywatyzować Lasy Państwowe.
– Jako Instytut sprawdzaliśmy, no bo wszyscy mówią, że zysk, no ale zysk wynika z porównania przychodów i kosztów, tylko nikt do końca nie mówi, jakie są koszty i gdzie zostały obcięte te koszty, i nikt nie mówi, jakie są przychody – zaznaczył przewodniczący Rady Instytutu Debat o Środowisku.
Jak wynika ze znalezionych informacji przez Instytut Debat o Środowisku, Lasy Państwowe uzyskały ze sprzedaży drewna w ubiegłym roku 11 miliardów 200 milionów złotych.
– Pozwoliliśmy sobie jako Instytut przeanalizować informacje w internecie. Dogrzebaliśmy się do informacji Polskiej Agencji Prasowej, bo PAP gdzieś wystąpił o przekazanie danych, ile jest ze sprzedaży drewna i wynika z tego, że ze sprzedaży drewna Lasy Państwowe uzyskały w ubiegłym roku 11 miliardów 200 milionów złotych. Oczywiście to są kwoty szacowane. Tak samo, jeżeli chodzi o portal Bankier.pl (…), to oni podali, że tam jest 12 miliardów 700 milionów po stronie przychodów, a z PiS-u w 2023 roku dokładnie było 14 miliardów 626 milionów 486 tysięcy 200 złotych. Jest to ponad 2 miliardy złotych, czyli Lasy Państwowe można powiedzieć, że się skurczyły o 20 proc. swojego budżetu. Nagle z dnia na dzień, z roku na rok – dodał Stefan Traczyk.
W kwestii eksportu drzewa polskie Lasy Państwowe jako gospodarz dbają o to, żeby zalesiać, dzięki czemu mogą też prowadzić wycinkę. To jest gospodarowanie w jedną i w drugą stronę, aby można było czerpać z tego zyski.
– Gospodarka leśna jest porównywalna do gospodarki rolnej. Oczywiście zarówno gospodarka rolna, jak i leśna spełnia oprócz tych podstawowych cech produkcyjnych też inne cechy, tak w przypadku Lasów to jeszcze funkcje społeczne, funkcje ochronne. Natomiast co do zasady, tak jak prywatni właściciele, tak jak Lasy Państwowe, których właścicielem są wszyscy obywatele Polski, powinny dawać zysk, przychody ze sprzedaży drewna. I to jest coś normalnego. Natomiast to, co się dzieje teraz za ubiegły rok, tego Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie mówi, ale w 2024 roku wzrósł import drewna przetworzonego z Chin i z Wietnamu – zaznaczył Stefan Traczyk.
Cała rozmowa ze Stefanem Traczykiem jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



