fot. PAP/Tomasz Gzell

M. Woś: Usłyszeliśmy, że usunięcie symbolu Polski Walczącej z gmachu resortu klimatu to była decyzja polityczna

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli wniosek do prokuratury w sprawie zdjęcia symbolu Polski Walczącej w gmachu resortu klimatu. „Dyrektor generalna wielokrotnie powtarzała, że jest to decyzja polityczna kierownictwa, a więc – jak się możemy domyślać – decyzja minister Pauliny Hennig-Kloski” – powiedział poseł Michał Woś z Suwerennej Polski.

Nowa minister klimatu i środowiska z Polski 2050, Paulina Hennig-Kloska, uderza w polską pamięć historyczną? Z jej resortu zniknęły tablice poświęcone polskim bohaterom, a także symbol Polski Walczącej. O sprawie poinformowali na konferencji prasowej w Sejmie politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy pojawili się w budynku w ramach kontroli poselskiej. Politycy alarmowali, że ze ściany „wyszarpano” nie tylko symbol Polski Walczącej, ale także tablicę upamiętniającą Żołnierzy Wyklętych.

Te znaki są niezwykle ważne dla Polaków, jednoczą i przypominają bohaterską walkę o niepodległość. Są też prawnie chronione. Dlatego nie ma zgody na ich usuwanie i niszczenie – podkreślił poseł Dariusz Matecki.

– Składamy zawiadomienie do prokuratury o możliwości znieważenia tego znaku, którego nie odnaleźliśmy. (…) Patrząc na to, z jaką siłą został wyrwany, być może doszło do jego zniszczenia. To kwestie symboliczne, ale niezwykle ważne dla Polski i Polaków, dla naszej tożsamości o historii – wskazał poseł Dariusz Matecki.

Przedstawiciele ministerstwa najpierw nie mogli ustalić wersji wydarzeń, a ostatecznie podano, że w budynku zaplanowano remont. Takie tłumaczenie nie przekonuje posła Michała Wosia. Jak relacjonował podczas interwencji, niektórzy pracownicy resortu mówili, że decyzja jest polityczna.

Najwyżsi urzędnicy mówili, że nic nie wiedzą. Dopiero ustalali wersję. Jeden zastanawiał się nad kłamstwem dotyczącym remontu. Drugi go prostował, że dopiero co wyremontowano te pomieszczenia. (…) Wersja z remontem była na bieżąco ustalanym kłamstwem. Od dyrektor generalnej urzędu dowiedzieliśmy, że ona dowiedziała się kilka minut wcześniej o demontażu tablic, do jakiego doszło w czwartek. (…) Dyrektor generalna wielokrotnie powtarzała, że jest to decyzja polityczna kierownictwa, a więc – jak się możemy domyślać – decyzja minister Pauliny Hennig-Kloski – zaznaczył poseł Michał Woś.

https://x.com/DariuszMatecki/status/1750511203443527866?s=20

Posłowie PiS domagają się od władz resortu natychmiastowego przywrócenia symbolu Polski Walczącej oraz tablic upamiętniających Żołnierzy Niezłomnych.

RIRM

drukuj