fot. PAP/Tomasz Waszczuk

S. Karczewski: Silna rodzina to silna Polska

Silna rodzina to silna Polska – mówił w sobotę na spotkaniu z mieszkańcami Giżycka (Warmińsko-mazurskie) marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Dodał, że dlatego rząd dedykował polskim rodzinom takie programy, jak np. 500 plus czy Mieszkanie plus.

Marszałek Stanisław Karczewski odwiedził w sobotę Giżycko.

„Silna rodzina to silna Polska. (…) Jeśli będziemy silnym narodem, silnym państwem, to będą nas szanować w Europie” – mówił. Zaznaczył, że chcemy być krajem, który będzie miał wpływ na to, co się dzieje w Europie.

Marszałek powiedział, że polskiej rodzinie mają służyć programy wspierające, np. 500 plus.

„Były drwiny, były śmiechy, była ostra krytyka i pewność naszych oponentów, że to jest niemożliwe. My mówiliśmy w kampanii, że damy radę, że to jest możliwe. Okazuje się, że jest możliwe, jak się dobrze i sprawnie rządzi, blokuje się nieprawidłowości w zakresie, chociażby zwrotu podatku VAT” – przekonywał senator PiS.

Stanisław Karczewski powiedział, że dla rodziny ważne jest mieszkanie i stabilizacja.

„Mieszkanie plus to program wspierający młodych ludzi, żeby nie wyjeżdżali za granicę, żeby mieli tu gdzie mieszkać. Zrobimy wszystko, żeby tych mieszkań było jak najwięcej, żeby były w miarę tanie” – mówił.

Marszałek Senatu powiedział, że rządowi PiS udało się zrobić dużo i spełnić swoje obietnice wyborcze. Dodał, że kolejną pomocą dla rodzin będzie 300 zł wyprawki szkolnej, którą zapowiedział niedawno premier Mateusz Morawiecki.

Mieszkańcy zadawali wiele pytań marszałkowi. Jednym z lokalnych problemów jest zła sytuacja finansowa i prawna szpitala powiatowego w Giżycku. Kilka lat temu powiat giżycki przekazał prowadzenie placówki prywatnej spółce ze Szczecina. Obecnie powiat chce odzyskać placówkę, bo spółka nie spełniła warunków umowy. Sprawa toczy się w sądzie, ale najbardziej tracą na sporze mieszkańcy. Karczewski zadeklarował zająć się sprawą.

Kilka osób zakłóciło w sobotę spotkanie marszałka Senatu. Kobieta w koszulce z napisem „Konstytucja” krzyczała, że marszałek mówi „dyrdymały”.

„Nie możemy słuchać tych dyrdymałów. Pan przesadza” – mówiła podniesionym głosem.

Spotkanie nie zostało jednak przerwane, ale doszło do zamieszania. Przez kilka minut w sali było głośno. Marszałek Karczewski postanowił uspokoić sytuację. Podziękował tym osobom za obecność.

„Cieszę się, że państwo przyszliście, szkoda, że wychodzicie. Moglibyście posłuchać, w sposób kulturalny zadać pytanie, ale was na kulturę po prostu nie stać” – mówił Stanisław Karczewski. Jedna z oponentek marszałka postanowiła zostać na sali.

Stanisław Karczewski rozdał na spotkaniu kilkanaście biało-czerwonych flag. Zachęcił wszystkich, by 2 maja w Dniu Flagi wywiesić je przed domami. Marszałek spotkał się też w sobotę z mieszkańcami Ełku.

PAP/RIRM

drukuj