fot. facebook.com

Rzecznik Trybunału Sprawiedliwości UE kwestionuje polski pakiet paliwowy

Rzecznik Trybunału Sprawiedliwości UE kwestionuje pakiet paliwowy, obowiązujący w Polsce od 2016 roku. Jego zdaniem przepisy, które nakazują zapłacić VAT od nabycia paliwa w innym kraju UE w ciągu pięciu dni od jego sprowadzenia, kłócą z prawem Wspólnoty. Jak wskazał, regulację naruszają zasadę neutralności.

Jeżeli sędziowie unijnego trybunału podzielą stanowisko rzecznika niewykluczone, że Polska będzie musiała zrezygnować z pakietu paliwowego.

„Dziennik Gazeta Prawna” zapytał o całą sprawę Ministerstwo Finansów. W odpowiedzi resort wskazał, że analizuje argumenty rzecznika i czeka na wyrok TSUE.

Europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk obawia się, że rozstrzygniecie może być niekorzystne dla Polski.

– Jeżeli jest taka zapowiedź rzecznika, to należy spodziewać się niekorzystnego rozstrzygnięcia dla naszego kraju. Musimy uzbroić się w cierpliwość. Ostateczny wyrok pewnie będzie dopiero za kilka miesięcy, bo z reguły jest tak, że stanowisko rzecznika wyprzedza wyrok o kilka miesięcy. To może źle wróżyć polskim przepisom podatkowym. Pakiet paliwowy był częścią walki polskiego rządu z mafią paliwową. Jeżeli Unia Europejska chce kwestionować tego rodzaju przepisy, które uszczelniają system podatkowy i przysparzają dochodów podatkowych krajom członkowskim, to byśmy szli w złym kierunku ­– ocenił europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.   

O zgodność polskiego pakietu paliwowego z unijną dyrektywą VAT zapytał TSUE Naczelny Sąd Administracyjny. Pakiet paliwowy jest uznawany przez Ministerstwo Finansów za jedno z głównych narzędzi uszczelniania VAT.

Według szacunków ekspertów, dzięki tym przepisom, do budżetu państwa trafia blisko 2,5 mld zł rocznie. Regulacje chwali sobie też branża paliwowa.

RIRM

drukuj