fot. flickr.com

Rząd PO-PSL zlikwiduje bilety ulgowe w komunikacji

Od 2017 roku mogą zniknąć bilety ulgowe na przejazdy autobusami – alarmują posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz przedstawiciele przewoźników. Sprawa dotyczy ustawy o publicznym transporcie drogowym. W Sejmie spotkało się aż 500 przedstawicieli z branży przewozowej. 

Przewoźnicy podkreślają, że w momencie wejścia w życie zapisów ustawy znikną bilety ulgowe na liniach, które dochodzą do małych miejscowości i miast.

Dariusz Tarnawski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Osobowych, mówi, że wielokrotnie apelował do rządu PO-PSL o zmiany w ustawie. Do tej pory apel pozostał bez odpowiedzi.

– Po wprowadzeniu tej ustawy nie będzie możliwości – przez społeczność studentów, uczniów, osób niepełnosprawnych – odliczania biletów ulgowych i uzyskiwania ich przy tańszym zakupie (tak zwanego biletu ulgowego, który jest tańszy od biletu normalnego). Spowoduje to naprawdę duży problem dla polskich rodzin, o czym się nie mówi. Apelujemy od 2012 roku na ogólnopolskich konferencjach, na podkomisjach sejmowych, jednak nie wiemy, z jakich przyczyn jest to cały czas zatrzymywane. Nikt tego nie nagłaśnia, temat jest cały czas wygaszany – podkreśla Dariusz Tarnawski.

Poseł Andrzej Adamczyk, wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury, zapowiedział, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra w jesiennych wyborach, zmieni niekorzystne przepisy.

– Zmiany, które postulujemy od lat, musimy wprowadzić niezwłocznie. Po wyborach muszą zostać wprowadzone. Ktokolwiek nie będzie w Polsce rządzić, musi te zmiany wprowadzić, ażeby z jednej strony zapewnić logiczny i solidny transport drogowy w Polsce, a z drugiej strony utrzymanie ulg dla pasażerów – dla uczniów, emerytów, dla tych, którym te ulgi się należą – mówi poseł Andrzej Adamczyk.

Studentom do czasu ukończenia 26 roku życia przysługuje ulga na przejazd komunikacją PKS i PKP w wysokości 51 proc.

RIRM

drukuj