fot. PAP/Hanna Bardo

Przełom w rozmowach górników z rządem

Jest przełom w rozmowach górników z rządem. Polska przyjmie niemiecki, długofalowy model transformacji górnictwa. To efekt wczorajszych rozmów. Dzisiaj przedstawiciele stron będą dyskutować o elementach, jakie powinny się znaleźć w porozumieniu, które wciąż nie zostało podpisane.

Po 11 godzinach rozmów górnicy i rząd podjęli decyzje.

– Zdecydowaliśmy się na to, iż transformacja sektora będzie miała model podobny, jak miało to miejsce w Niemczech, czyli pracujemy nad tzw. modelem niemieckim długookresowej transformacji sektora. Udało nam się też wstępnie ustalić pewne elementy inwestycji w nowoczesne technologie – mówił Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Nie udało się jednak wypracowanie porozumienia, dlatego rozmowy będą nadal kontynuowane – poinformował pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa, wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.

– Pracujemy jednocześnie nad treścią porozumienia, tak by nasze obradowanie skończyło się nie tylko tą konkluzją, o której mówił pan przewodniczący – zaznaczył Artur Soboń.

W porozumieniu ma znaleźć się m. in. data zakończenia transformacji. Górnicy chcą by był to rok 2060, a rząd – 2050.

– Mamy 10 lat rozbieżności, może spotkamy się gdzieś w połowie – ocenił Dominik Kolorz.

Rozmowy na ten temat będą kontynuowane dzisiaj. O godzinie 11.00 spotkają się dwa zespoły robocze. Jeden będzie omawiać sprawy Polskiej Grupy Górniczej, drugi – grupy Tauron. Chodzi m.in. o określenie wielkości wydobycia węgla przez kopalnie należące do tych firm oraz dostosowanie tej wielkości do harmonogramu transformacji, w obu wariantach – związkowym i rządowym. Dopóki porozumienie nie zostanie podpisane, w kopalniach wciąż będzie trwał podziemny strajk.

TV Trwam News

drukuj