fot. M. Marek/Nasz Dziennik

Policjanci zapowiadają protesty. Czują się oszukani przez rząd

Kolejna grupa zawodowa szykuje się do protestu. Tym razem policjanci zapowiadają, że we wrześniu, a nawet październiku odbędzie się manifestacja.

Funkcjonariusze czują się oszukani przez rząd, bo zamiast 300 zł podwyżki otrzymają zaledwie 80 złotych. O sprawie napisała „Rzeczpospolita”. W liście skierowanym do premier Ewy Kopacz policjanci nie ukrywają swojego rozgoryczenia. Wskazują, że jest to jałmużna, a nie faktyczna podwyżka płac.

Funkcjonariuszy dodatkowo oburza fakt, że 300 zł podwyżki obiecywał jeszcze – wówczas premier – Donald Tusk.  Tymczasem kwota, jaką mamy otrzymać urąga wszelkim standardom – podkreśla Andrzej Szary, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ „Solidarność” Policjantów Województwa Wielkopolskiego.

– Pani minister powołała tzw. forum dialogu społecznego, które miało te kwestie omawiać. Jak się okazuje, pani minister ukrywała informacje. Od początku było wiadomo, że 300 zł jest nierealne, a kwota 170 i kilku zł zaproponowana przez rząd w żaden sposób nie rekompensuje braku waloryzacji i coraz bardziej pogarsza sytuację materialną funkcjonariuszy służb mundurowych i ich rodzin. Nie możemy się zgodzić na takie rozwiązanie. Jest to ewidentne wprowadzenie w błąd; można użyć nawet słowa, że oszukiwanie nas, ponieważ jeżeli rząd coś obiecuje, to powinien tego dotrzymać, a jeżeli nie będzie tego czynił, to jedyną formą wymuszenia deklaracji złożonych publicznie jest tylko protest – mówi Andrzej Szary.   

Na razie nie są znane szczegóły protestu. Policjanci wskazują tylko, że jeśli rząd będzie dalej nieugięty, to manifestacja na pewno się odbędzie.

Od 2009 roku kwoty bazowe wpływające na pensje w budżetówce się nie zmieniły. Obecnie kursant uczący  się zawodu zarabia ok. 1,6 tys. zł , szeregowy policjant- 2,4  tys. zł a dzielnicowy – 3,1 tys. zł.

RIRM

drukuj