fot. TV Trwam News

Rząd ma dziś przyjąć założenia do budżetu na 2021 rok

Rząd ma dziś przyjąć założenia do budżetu na 2021 r. Resort finansów w przyszłym roku prognozuje wzrost PKB o 4 proc. z inflacją na poziomie 1,8 proc. Stopa bezrobocia ma wynieść 7,5 proc. Przewidywany jest wzrost inwestycji na poziomie 4 proc.

Jednak według Ministerstwa Finansów, to konsumpcja, pobudzana pieniędzmi publicznymi, będzie motorem polskiej gospodarki. Jej wzrost spodziewany jest na poziomie 4,4 proc. Nie ma też planów ograniczenia wydatków na takie programy, jak „500 plus” czy 13. i 14. emerytura.

W ocenie ekonomisty prof. Zbigniewa Krysiaka, podejście rządu do budżetu jest właściwe, bo zakłada pewne trudniejsze warunki przy zachowaniu programów społecznych.

– Jeśli w trudniejszych warunkach pozostaniemy z zachowaniem ważnych inwestycji – „500 plus” czy 13. i 14. emerytury – to nie jest, jak często mówi opozycja, wyrzucanie pieniędzy w błoto, bo właśnie te czynniki będą powodowały zwiększenie popytu wewnętrznego. Sama turystyka będzie czynnikiem, który podtrzymuje, a nawet zwiększa obrót gospodarczy – podkreślił prof. Zbigniew Krysiak.

Płaca minimalna w przyszłym roku ma wzrosnąć o 116 złotych – do 2716 złotych – a wynagrodzenia w budżetówce mają zostać zamrożone.

MF w budżecie na 2021 rok uwzględnia podatek od sprzedaży detalicznej i wpływy z opłaty cukrowej. Po wzroście deficytu budżetowego do około 100 mld złotych na koniec bieżącego roku, resort finansów chce schodzić w dół.

RIRM

drukuj