fot. pixabay.com

Rząd i minister zdrowia z pozwem od branży fitness

Branża fitness złożyła pozew przeciwko rządowi i ministrowi zdrowia. Posłowie Konfederacji wskazali, że to dopiero początek procesów, które najprawdopodobniej zakończą się odszkodowaniami.

Polski rząd szykuje się na najgorszy scenariusz rozwoju pandemii.

– Kreśli się pewien obrazek najbliższej przyszłości. Wydaje się, że rzeczywiście większość prognoz zgadza się z tym, że na przełomie września, października czy listopada możemy mieć do czynienia z ponownym przyspieszeniem zakażeń i trzeba to traktować jako najbardziej prawdopodobny scenariusz – mówił Adam Niedzielski, minister zdrowia.

Eksperci przestrzegają przed czwartą falą pandemii. Jeśli zakażeń będzie coraz więcej, nieunikniony będzie kolejny lockdown, a co za tym idzie – ograniczona zostanie działalność niektórych branż. Ostatnio pozew zbiorowy przeciwko rządowi i ministrowi zdrowia złożyła branża fitness. Operatorzy klubów domagają się odszkodowań za lockdown.

– To jest konsekwencja tego, na co wskazywaliśmy od początku, że minister zdrowia nie może uchylać dowolnych wolności konstytucyjnych w drodze rozporządzenia – powiedział Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.

Prawa i wolności konstytucyjne w tym np. wolność prowadzenia działalności gospodarczej może być ograniczona wyłącznie wtedy, kiedy dojdzie do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego oraz tylko na drodze ustawy – oznajmił mec. Jacek Wilk.

– Państwo polskie zamiast działać zgodnie z konstytucją, czyli wprowadzić stan nadzwyczajny w postaci stanu klęski żywiołowej, w sposób nielegalny poszło na skróty i nielegalnymi dekretami policyjnymi, czyli rozporządzeniami – aktami niższej rangi niż ustawa – ograniczył działalność – podsumował mec. Jacek Wilk.

Pozew zbiorowy branży fitness jest początkiem procesów i odszkodowań. Podobne pozwy będą składali także przedsiębiorcy z branż gastronomicznej i turystycznej.

TV Trwam News

drukuj