Rząd Donalda Tuska tylko pozoruje walkę z umową UE-Mercosur?
Rządzący mocno okroili prezydencki projekt w obronie polskiej wsi. Zawierał on zapisy, które obligowały władze do sprzeciwu wobec umowy z Mercosurem. Niemcy, wspierani przez czołowych eurokratów, chcą jej tymczasowego stosowania. Francja krzyczy, że będzie to złamaniem prawa. W tym samym czasie „Koalicja 13 grudnia” wyrzuca do kosza zapisy, które wprost ostrzegają przed skutkami napływu produktów rolnych spoza Unii Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość zażądało dymisji ministra rolnictwa.
Ochrona polskiej wsi była jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych prezydenta Karola Nawrockiego.
– Ustawa o ochronie polskiej wsi wzywa już dziś polską większość parlamentarną i polski rząd – zgodnie z moimi obietnicami wyborczymi – aby przedłużyć moratorium na zakaz sprzedaży polskiej ziemi i to dzisiaj podpisałem – mówił prezydent Karol Nawrocki w sierpniu ubiegłego roku.
Prezydencki projekt przeleżał w Sejmie kilka miesięcy. Ostatecznie był wiodącym projektem, bo politycy koalicji rządzącej nie potrafili dopilnować na komisji głosowań nad własnymi propozycjami. Regulacje o 10 lat wydłużają czas wstrzymania sprzedaży państwowej ziemi rolnej – do 2036 roku. Ludowcy postanowili wprowadzić jednak poprawki. W jednej z nich chcą umożliwić sprzedaż nawet 5-hektarowych gruntów bez zgody ministra rolnictwa, a za zgodą KOWR. Dziś ten limit wynosi 2 ha. Przed taką zmianą ostrzega „Solidarność”.
Co więcej, rządzący zmienili proponowaną przez prezydenta preambułę do ustawy. Prezydent ostrzegał w niej przed napływem produktów rolnych spoza Unii Europejskiej. Zapis ten został wyrzucony do kosza.
– Dlaczego nie chcecie wskazać, że trzeba chronić polskie rolnictwo przed napływem produktów rolnych spoza granic UE – a więc Mercosur i Ukraina – pytał Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.
– Ta ustawa nie ma nic wspólnego z Mercosur – odpowiedział Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
– Zaczęliście przy tym projekcie niestety kombinować w taki sposób, żeby pozbawić go istoty – dopowiedział szef Kancelarii Prezydenta RP.
Preambuła określała, jaką politykę powinien prowadzić rząd w interesie polskiego rolnika – zauważył poseł Paweł Sałek z Prawa i Sprawiedliwości.
– Tam były zapisy o tym, że jest pierwszeństwo polskiego rolnictwa, towarów, które są produkowane na naszej wsi – zaakcentował poseł Paweł Sałek.
Minister Stefan Krajewski, konfrontując się w Sejmie z szefem Kancelarii Prezydenta RP, postanowił zarzucić Karolowi Nawrockiemu nieskuteczność. Przekonywał, że to prezydent miał klucz do zablokowania umowy z Mercosurem.
– Gdyby pan prezydent przekonał swoją przyjaciółkę, premier Meloni – powiedział minister Stefan Krajewski.
Premier Giorgia Meloni jest przekonana, że zmiany, jakie znalazły się w umowie, czynią dokument dobrym dla Włoch.
– Osiągnęliśmy bardzo ważne rezultaty w zakresie wzmocnienia i ochrony fundamentalnego atutu europejskiej gospodarki, jakim jest rolnictwo. Umowa stała się dla nas zrównoważona – stwierdziła premier Włoch.
Umowę z Mercosur poparły Niemcy, Szwecja, Portugalia, Łotwa, Grecja czy Finlandia – wyliczał minister Zbigniew Bogucki.
– Z jakiej oni są grupy w Parlamencie Europejskim? EPP. Tam, gdzie jest PO, gdzie jest PSL. Dlaczego ich nie przekonaliście? – zapytał szef prezydenckiej kancelarii.
PiS domaga się dymisji ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.
– Szanowni Państwo, wotum nieufności, do dymisji – oznajmił prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
Polskie Stronnictwo Ludowe swoje działania uznaje jednak za sukces. Partia chwali się wygranym głosowaniem w Strasbourgu. Parlament Europejski wystąpił do TSUE o opinię prawną i żąda odpowiedzi na pytanie, czy Mercosur jest zgodny z prawem. W Unii jednak rośnie presja, by realizować umowę bez czekania na werdykt Trybunału.
– Wzywam Komisję do tymczasowego stosowania umowy z Mercosurem – wezwał Antonio Costa, przewodniczący Rady Europejskiej.
Rządzący przekonują, że są gotowi na walkę.
– Trzeba walczyć o to, żeby nasz rolnik nie stracił na tej umowie – stwierdził Tomasz Trela, poseł Lewicy.
Trudno jednak znaleźć informację, jakie działania przeciwko umowie z Mercosurem chce podjąć resort rolnictwa. Być może rząd powinien złożyć własną skargę do TSUE. To inna procedura niż opinia prawna. W przeszłości Trybunał – w reakcji na skargi – chętnie korzystał ze środków tymczasowych – takim środkiem było wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów. Warto zapytać, dlaczego teraz takim środkiem nie mogłoby być wstrzymanie umowy.
Wojciech Kolarski, doradca prezydent RP, zwrócił uwagę, że w sprawie Mercosuru już raz Karol Nawrocki wymusił na rządzie podjęcie działań.
– Ze sprawy, która została zaniedbana i uznana przez rząd Donalda Tuska za przegraną, stała się przedmiotem jakiejś ponownej walki – podsumował Wojciech Kolarski.
Francja już ogłosiła, że jeśli Komisja Europejska zdecyduje się tymczasowo stosować umowę, uzna jej działania za niezgodne z prawem.
TV Trwam News



