Rząd Donalda Tuska planuje wprowadzić podatek cyfrowy od międzynarodowych gigantów technologicznych
Rząd Donalda Tuska planuje wprowadzić podatek cyfrowy od międzynarodowych gigantów technologicznych. Większość z nich ma swoje siedziby w Stanach, dlatego nominat Donalda Trumpa na ambasadora USA w Polsce, grozi akcjami odwetowymi. Tymczasem Elon Musk ponownie atakuje Radosława Sikorskiego. I tym razem nazywa go „marionetką Sorosa”.
Giganci technologiczni – tacy, jak Google, Microsoft, Amazon, czy Meta – mają swoje oddziały w krajach na całym świecie, m.in. w Polsce. W krajach tych zarabiają miliardy dolarów, ale często płacą podatki gdzie indziej. Podatek cyfrowy zmuszałby Big Techy do płacenia danin tam, gdzie generują zyski. W poniedziałkowy wieczór Lewica zapowiedziała, że decyzja już zapadła.
„Ogromny sukces Krzysztofa Gawkowskiego. Będzie podatek dla cyfrowych gigantów! (…) To rok w stronę silniejszej, niezależnej cyfrowo Polski, gdzie korzyści z cyfryzacji trafiają do społeczeństwa, a nie tylko do garstki globalnych gigantów” – zaznaczyła Lewica na X.
Do informacji dołączono zdjęcie uśmiechniętego ministra cyfryzacji, a w tle, na szaro – właściciela portalu X – Elona Muska – jednego z najbliższych współpracowników prezydenta USA, Donalda Trumpa. Na to zareagował przyszły ambasador USA w Polsce.
„To niezbyt mądre! Autodestrukcyjny podatek, który zaszkodzi tylko Polsce i jej relacjom z USA. Prezydent Trump również odpowie odwetem. Odwołajcie podatek, aby uniknąć konsekwencji!” – zaznaczył Tom Rose, nominowany na ambasadora USA w Polsce.
We wtorek o poranku minister cyfryzacji z Lewicy zmienił narrację. Okazuje się, że żadna decyzja nie zapadła, a dopiero rozpoczyna się dyskusja.
– Rozpoczynamy konsultacje, jak ma wyglądać ewentualny podatek cyfrowy w Polsce. Z niczego się nie wycofam i będę ten pomysł promował – zaznaczył minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski.
Jednocześnie wicepremier Krzysztof Gawkowski chce postawić się Waszyngtonowi.
– Ten czas, w którym jakikolwiek państwo, nawet mocarstwo, uważa, że ktoś będzie w jakiś sposób lennem innego państwa, się skończył – podkreślił Krzysztof Gawkowski.
W obecnej sytuacji geopolitycznej ogłoszenie prac nad podatkiem cyfrowym, który uderzy w amerykańskie firmy, tylko rozdrażni Biały Dom – wskazuje dr Tomasz Teluk.
– Opodatkowanie firm technologicznych, które są oczkiem w głowie administracji Donalda Trumpa, może pogorszyć nasze – i tak już nadszarpnięte – relacje z naszym największym sojusznikiem – zwrócił uwagę prezes Instytutu Globalizacji, dr Tomasz Teluk.
W miniony weekend Elon Musk nazwał ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego, małym człowiekiem. Teraz zasugerował, że szef polskiej dyplomacji działa pod wpływem lewicowego miliardera Georga Sorosa.
„Tak, jest marionetką Sorosa” – skomentował Elon Musk.
To sformułowanie padło w odpowiedzi na jeden ze wpisów na platformie X. Autor napisał, że Radosław Sikorski jest mężem Anne Applebaum i pozostaje w bliskich kontaktach z Alexem Sorosem, synem George’a Sorosa. Rodzina miliarderów znana jest z finansowania skrajnie lewicowych organizacji i przedsięwzięć na świecie i w Polsce.
Radosław Sikorski, ale i Rafał Trzaskowski, ochoczo fotografują się z synem wpływowego miliardera. Poseł PiS, Zbigniew Kuźmiu, wskazuje, że zachowanie Elona Muska jest niestosowne, ale jednocześnie zauważa, że to szef polskiej dyplomacji rozpętał internetową awanturę.
– Za ten incydent tweeterowy całość winy ponosi Sikorski. Wpisy Elona Muska w żaden sposób nie dotyczyły Polski – wskazał poseł Zbigniew Kuźmiuk.
Po burzliwej wymianie zdań dotyczącej starlinków dla ukraińskiej armii nastąpiła wielka awaria portalu X w kilku krajach, także w Polsce. Właściciel platformy Elon Musk przekonywał, że cyberatak na serwery X’a nastąpił z terytorium Ukrainy. Po kilku godzinach do ataku hakerskiego przyznała się grupa Dark Storm. Hakerzy są definiowani jako porpalestyńscy i mający działać między innymi na zlecenia z Rosji.
TV Trwam News




