fot. wikipedia

Rybacy zwracają uwagę, że Zatoka Pucka zamiera

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej zleciło badania stanu wody w związku z odprowadzaniem urobku z solnych kawern do Zatoki Gdańskiej – poinformował Jacek Wittbrodt, prezes Związku Rybaków Morskich. Do akwenu trafiają duże ilości zasolonej wody. Rybacy zwracają uwagę, że akwen zamiera.

W gminie Kosakowo powstają podziemne magazyny na gaz. Komory znajdują się w wypłukanych pokładach soli. Urobek trafia wprost do Zatoki Gdańskiej.

Jacek Wittbrodt, który był gościem niedzielnych „Rozmów niedokończonych” w Radiu Maryja i TV Trwam zwrócił uwagę, że Zatoka Pucka to specyficzny akwen, w którym miały odnawiać się zasoby ryb. Trend jest jednak odwrotny. Ponadto występowały tam także unikatowe łąki podwodne.

Ten akwen był kiedyś, nawet w niedalekiej przeszłości, bardzo żywy i wszyscy z jego płodności korzystali. Teraz od kilku lat zauważamy masową migracje ryb z Zatoki Puckiej. Nasi rybacy mówią, że tam nie żyje nic. Nie ma ryb słodkowodnych, dwuśrodowiskowych i ryb typowo morskich. Nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, że ta inwestycja zatruła nam Zatokę Pucką. Ministerstwo zleciło szczegółowe badania stanu wody i stanu jaki wywołuje odprowadzanie tego urobku – podkreślał prezes Związku Rybaków Morskich.

Podziemne magazyny zwiększają bezpieczeństwo krajowego systemu. W Kosakowie działa już 5 komór magazynowych. Trwa budowa kolejnych. Koniec inwestycji zaplanowano na 2021 rok. W kawernach ma być magazynowane ok. 600 mln m sześc. gazu.

RIRM

drukuj