fot. PAP/EPA

Ruszyły mołdawsko-amerykańskie ćwiczenia wojskowe

Ok. 200 amerykańskich żołnierzy przybyło we wtorek do Mołdawii, by wziąć udział we wspólnych amerykańsko-mołdawskich ćwiczeniach wojskowych, które potrwają ponad dwa tygodnie – poinformowały lokalne media.

O świcie kolumna pojazdów opancerzonych wjechała do Mołdawii z Rumunii przez przejście graniczne Sculeni.

Prorosyjska opozycja wzywała do protestów, by zablokować trasę przejazdu kolumny, ale w demonstracji wzięło udział tylko kilkanaście osób i amerykańscy żołnierze bez problemu dotarli na miejsce manewrów.

165 mołdawskich żołnierzy bierze udział w ćwiczeniach w zamieszkanej przez 3,5 mln ludzi Mołdawii, która leży między Rumunią a Ukrainą. Agencja Associated Press komentowała w poniedziałek, że ćwiczenia będą pokazem amerykańskiej siły wojskowej w regionie.

Według amerykańskiej ambasady w Kiszyniowie amerykańscy i mołdawscy wojskowi będą ćwiczyć m.in. udzielanie pomocy lekarskiej i ewakuację z pola walki. Ćwiczenia zakończą się 20 maja.

Mołdawia w 1994 roku przyłączyła się do natowskiego programu Partnerstwo dla Pokoju. Niecałe 20 proc. Mołdawian chce, aby ich kraj został członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

W poniedziałek na południowym zachodzie Finlandii rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe z udziałem żołnierzy USA i dwudziestu amerykańskich wozów opancerzonych Stryker. Finlandia jest krajem neutralnym, ale graniczy z Rosją.

Jednocześnie w Estonii rozpoczęły się w poniedziałek wielkie manewry z udziałem 6 tys. żołnierzy. Obok oddziałów estońskiej armii zawodowej, sił ochotniczych i rezerwistów uczestniczą w nich jednostki z ośmiu krajów NATO i Finlandii.

PAP/RIRM

drukuj