fot. PAP/Marcin Obara

Ruszył trzeci duży proces ws. afery reprywatyzacyjnej. 13 osób na ławie oskarżonych

Przed warszawskim sądem okręgowym rozpoczął się dziś proces 13 oskarżonych w związku z tzw. aferą reprywatyzacyjną w stolicy. Prokuratura zarzuca im popełnienie kilkudziesięciu przestępstw, w tym przejmowanie nieruchomości za łapówki.

Na ławie oskarżonych zasiedli głównie prawnicy i urzędnicy warszawskiego Biura Gospodarowania Nieruchomościami, w którym zapadały decyzje reprywatyzacyjne. Zarzuty dotyczą kilkunastu atrakcyjnie położnych nieruchomości stołecznych, w tym kamienicy przy Mokotowskiej 63 uważanej za jądro afery reprywatyzacyjnej.

Do stołecznego sądu przybyli dziś oskarżeni wraz z obrońcami. Łącznie blisko 30 osób, w tym jedni z głównych bohaterów dzikiej reprywatyzacji – znany handlarz roszczeń Mirosław B. i były wicedyrektor BGN, Jakub R.

Waśnie ten były urzędnik rozpoczął składanie wyjaśnień po odczytaniu oskarżenia.

„Jednoznacznie i kategorycznie nie przyznaję się do zarzucanych mi czynów” – oświadczył Jakub R.

Jego zdaniem akt oskarżenia został zbudowany m.in. na sprzecznych i wzajemnie wykluczających się wyjaśnieniach adwokata Roberta N., innego oskarżonego w sprawach reprywatyzacyjnych.

R. powiedział przy tym, że obciążające go fałszywe zeznania adwokat miał składać pod naciskiem śledczych. Oskarżony zwrócił przy tym uwagę, że Robert N. zeznając przed komisją weryfikacyjną zaprzeczył, aby wręczał łapówki jakiemukolwiek pracownikowi BGN.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu we wrześniu 2019 roku. Oskarżonym zarzucono w nim popełnienie łącznie 37 przestępstw.

„Ustalone w toku śledztwa okoliczności wskazują na szereg uchybień postępowań administracyjnych poprzedzających wydanie decyzji reprywatyzacyjnych” – wskazywała prokuratura.

Według śledczych stołeczne nieruchomości – mimo braku podstaw do zwrotu – były przejmowane za łapówki. Łapówki miały wręczać m.in. główne postacie stołecznej afery reprywatyzacyjnej. Prokuratorzy oszacowali, że szkoda wyrządzona spadkobiercom oraz Skarbowi Państwa wyniosła 91 mln 603 tys. 760 złotych. Z kolei kwota wręczonych łapówek osiągnęła 2 mln 100 tys. zł.

Jest to trzeci z tzw. dużych procesów w sprawach reprywatyzacji w stolicy. Przed warszawskim sądem toczą się już dwa inne takie postępowania.

PAP

drukuj